Celebrycka kariera Dominiki Serowskiej rozpoczęła się w momencie rozpoczęcia związku z Marcinem Hakielem, którego poznała niedługo po jego rozstaniu z Katarzyną Cichopek. Nowa para show-biznesu nie czekała długo z powiększeniem rodziny, ich syn Romeo przyszedł na świat 4 grudnia 2024 roku. Młoda mama z sukcesem łączy życie rodzinne z pracą przed kamerą, a przez ostatnie dwanaście miesięcy nie unikała branżowych imprez ani pracy przy popularnych formatach telewizyjnych, jak „Orzeł czy reszka”, „Królowa przetrwania” czy emocjonujące „99. Gra o wszystko”. Serowska nie zapomina też o budowaniu silnej społeczności w sieci. To właśnie na Instagramie, na oczach blisko 50 tysięcy obserwatorów, posługuje się pseudonimem, który od zawsze budził ciekawość. Teraz celebrytka postanowiła wyjaśnić co kryje się za tajemniczą nazwą de bonbon.
Zagadka @de_bonbon rozwiązana
Zamiast tradycyjnego imienia i nazwiska, Dominika od lat promuje się jako „bonbon”. Nietypowa nazwa profilu stała się przedmiotem dziennikarskiego śledztwa, które doprowadziło do zaskakujących wniosków. Okazuje się, że korzenie tego pseudonimu sięgają samych początków reality show w Polsce. Dominika, obracająca się w kręgu popularnych osób, poznała przed laty Piotra Lato – uczestnika legendarnej, pierwszej edycji programu „Big Brother”. To właśnie to spotkanie zaowocowało narodzinami nazwy „de bonbon”.
Muzyczna dedykacja od gwiazdy „Big Brothera”
Kulisy powstania pseudonimu są niezwykle romantyczne i wiążą się z pasją Piotra Lato, który po udziale w telewizyjnym eksperymencie postawił na karierę muzyczną. W rozmowie z serwisem „Telemagazyn” Dominika Serowska wyznała, że to właśnie on nadał jej to miano w jednym ze swoich utworów. Artysta, zainspirowany znajomością z Dominiką, napisał piosenkę, która przez długi czas funkcjonowała pod roboczym tytułem nawiązującym do jej dzisiejszego nicku. Celebrytka tak bardzo polubiła to określenie, że postanowiła uczynić z niego swoją internetową tożsamość.
Piotrek Lato, który był w pierwszej edycji „Big Brothera”. Napisał kiedyś o mnie piosenkę o tytule „BonBon”. [...] Teraz ta piosenka jest u niego na płycie, ale pod innym tytułem, a przy pisaniu był „BonBon”. Tak sobie zapisałam na Instagramie i tak zostało
- powiedziała w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.