- Popularne żywotniki kojarzono dawniej wyłącznie ze smutkiem i sadzono je z dala od ludzkich osad.
- Przesądy ludowe wskazują na negatywny wpływ tych iglaków na atmosferę w rodzinie i prowokowanie kłótni.
- Ozdobne krzewy wydzielają trujące substancje i stanowią realne niebezpieczeństwo dla zdrowia domowników.
Dlaczego tuje w ogrodzie przynoszą pecha. Cmentarna przeszłość żywotników
Cieplejsze dni skłaniają właścicieli działek do odświeżania przydomowych terenów. Niezwykle częstym wyborem stają się żywotniki ze względu na szybkie tempo wzrostu oraz niskie wymagania pielęgnacyjne. Większość ogrodników nie zdaje sobie jednak sprawy z mrocznej historii tych krzewów. W dawnych czasach rośliny te uznawano powszechnie za symbol smutku i rozpaczy. Z tego powodu omijano je szerokim łukiem przy planowaniu przestrzeni mieszkalnej i umieszczano głównie na terenach nekropolii. Zmiana podejścia nastąpiła dopiero po latach. Obecnie krzewy te stanowią podstawowy element wielu aranżacji krajobrazowych. Dawne wierzenia wciąż przypominają o ich rzekomo szkodliwym wpływie na ludzkie życie. Eksperci zwracają również uwagę na aspekt medyczny uprawy tych popularnych iglaków.
Tuja przyciąga samotność. Wpływ rośliny na domowników według przesądów
Masowe sadzenie żywotników wokół posesji może okazać się sporym błędem. Przesądy ludowe mówią wprost o tym, że tuje to rośliny, które przyciągają pecha. Bliskie sąsiedztwo iglaków ma wysysać z ludzi witalność i obniżać ogólne samopoczucie. Tradycja ludowa mówi wprost o potęgowaniu uczucia smutku w otoczeniu tych krzewów. Ponadto tuje mają wywoływać niepotrzebne spięcia między członkami rodziny. Złe wibracje obwinia się także o przyciąganie problemów finansowych i generowanie ciągłego pecha w życiu codziennym.
Trudności w uprawie tui. Toksyczne olejki i siedlisko kleszczy
Tuje niosą ze sobą całkiem realne zagrożenia medyczne. Wydzielane przez nie związki eteryczne wykazują silne działanie toksyczne dla ludzi i zwierząt domowych. Już minimalny kontakt z tymi substancjami wywołuje poważne problemy. Największe ryzyko pojawia się wiosną. Wtedy to intensywny zapach kwitnących krzewów staje się wyjątkowo uciążliwy. Gęsta struktura gałęzi sprzyja namnażaniu się kleszczy. Tuje stwarzają również idealne warunki do rozwoju groźnych patogenów grzybowych porażających inne uprawy.