Viki Gabor od lat dorasta na oczach całej Polski, jednak ostatnie miesiące to czas transformacji, jakiej nikt się nie spodziewał. Z dziewczynki znanej z talent show nie zostało już niemal nic – dziś to świadoma siebie kobieta, która dyktuje własne warunki. Gdy pod koniec 2025 roku media obiegły wieści o jej zamążpójściu, fani wstrzymali oddech, czekając na kolejne ciekawe doniesienia. Choć sama Viki oszczędnie dawkuje informacje, rąbka tajemnicy uchyliła rodzina jej wybranka. Dziadek partnera artystki potwierdził, że młodzi planują wielkie, kilkudniowe świętowanie, które ma się odbyć już w 2026 roku. Po tych spektakularnych doniesieniach nagle jej Instagram w jednej sekundzie zaczął świecić pustkami. Wszyscy zastanawiali się, co się stało, ale Viki milczała. Wkrótce jednak, przemówiła do fanów.
Zaskakujący ruch na Instagramie
W świecie show-biznesu media społecznościowe to potężne narzędzie budowania wizerunku, dlatego nagłe zniknięcie całej zawartości profilu Viki Gabor wywołało prawdziwe poruszenie. Artystka zdecydowała się na tzw. "totalny reset" – z jej konta zniknęły wszystkie dotychczasowe zdjęcia, relacje z koncertów, a nawet osobiste wpisy do fanów. To odważny gest, sugerujący chęć odcięcia się od dawnego wizerunku "cudownego dziecka" polskiej estrady i rozpoczęcia kariery na zupełnie nowych zasadach. Viki, znana z tego, że rzadko przejmuje się opinią publiczną, po raz kolejny udowodniła, że idzie własną ścieżką.
Wielki powrót i nowe zdjęcia
Po dniach niepewności, na profilu piosenkarki w końcu pojawiły się pierwsze fotografie. Na nowych zdjęciach Viki prezentuje się niezwykle dojrzale i stylowo. Artystka postawiła na odważną stylizację: ma na sobie efektowne sztuczne futro oraz niezwykle modne, czarne kozaki z charakterystyczną szeroką nogawką. Co ciekawe, Viki nie zdecydowała się na wylewne opisy, ograniczając się do krótkiego i wymownego komunikatu: „OK”.