- Starcie pomiędzy Valencią a FC Barceloną zaplanowane na sobotę 23 maja stanowić będzie ostatni akord występów Roberta Lewandowskiego w barwach ekipy z Katalonii.
- W piątek kapitan polskiej kadry narodowej po raz ostatni wziął udział we wspólnych zajęciach treningowych z resztą dotychczasowej drużyny.
- Zaraz po zakończeniu ćwiczeń klubowi wysłannicy postanowili sprawdzić samopoczucie zawodnika, a nieoczekiwana riposta naszego rodaka błyskawicznie stała się obiektem medialnych dociekań!
Koniec epoki Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Polski napastnik już mówi o powrocie!
Zamykające ten sezon starcie FC Barcelony na stałe zapisze się w pamięci kibiców jako finałowy występ Roberta Lewandowskiego w koszulce legendarnej Blaugrany. Główny snajper reprezentacji Polski przeżył już wzruszające chwile podczas niedawnego zwycięstwa nad Betisem wynikiem 3:1, które stanowiło dla niego pożegnanie z publicznością zgromadzoną na Camp Nou w przedostatniej kolejce ligowej. Obecnie zawodnika czeka jeszcze rywalizacja z Valencią zamykająca tegoroczne rozgrywki. Decyzja o ewentualnym wyjściu na murawę Estadio Mestalla po raz 193. w koszulce Barcy spoczywa teraz wyłącznie w rękach szkoleniowca Hansiego Flicka. Emocjonalną atmosferę związaną z pożegnaniem polskiego gracza można było wyraźnie dostrzec także w trakcie piątkowej sesji treningowej, która bardziej niż przygotowanie całego zespołu do sobotniego meczu, stanowiła pożegnanie z "Lewym".
Lukas Podolski oficjalnie zakończył karierę! Dzień po przejęciu Górnika Zabrze
Władze katalońskiego giganta zadbały o odpowiednie udokumentowanie tych historycznych chwil. Schodzący z murawy Lewandowski został natychmiast przechwycony przez wysłanników klubowych mediów, którzy postanowili wypytać go o aktualne przeżycia.
- Robert, ostatni trening. Jak się czujesz? - zapytała przedstawicielka drużyny na krótkim materiale wideo opublikowanym w oficjalnych profilach społecznościowych Dumy Katalonii. W odpowiedzi widocznie poruszony piłkarz z charakterystycznym mrugnięciem oka rzucił zdanie:
- Nie wiem... Smutny? Ale ja wrócę.
Ta krótka i dość tajemnicza deklaracja natychmiast stała się punktem wyjścia do tworzenia rozmaitych teorii przez zaskoczonych fanów oraz ekspertów.
„…ale wracam” - Lewy jako trener napastników w La Masii? Chodźcie ze mną! - czytamy w jednej z najpopularniejszych odpowiedzi.
Lewandowski chce mieszkać w Barcelonie po zakończeniu kariery, więc możliwe, że będzie pracował w klubie. Jednak, ponieważ stwierdził, że nie chce być trenerem, może ostatecznie objąć jakąś funkcję kierowniczą - zasugerował inny z internautów.
Pojedyncza wypowiedź Roberta Lewandowskiego wystarczyła do wywołania ogromnego poruszenia w środowisku piłkarskim i rozbudzenia wyobraźni kibiców. Polskiego napastnika czeka teraz niezwykle trudne wyzwanie związane z wyborem nowej drogi zawodowej po opuszczeniu hiszpańskiej drużyny. Przed ogłoszeniem ostatecznych kroków transferowych wielki mistrz musi jeszcze skupić się na ostatnim oficjalnym pojedynku w barwach zespołu z Katalonii. Zwieńczeniem tej wspaniałej historii będzie wspomniane starcie z Valencią, którego pierwszy gwizdek arbitra usłyszymy dokładnie w sobotę 23 maja o godzinie 21:00.