Spis treści
Kiedy w 2022 roku rodzina Bruce'a Willisa poinformowała o jego afazji, a rok później o postępującej demencji, fani na całym świecie pogrążyli się w smutku. Aktor, który przez dekady był symbolem siły i charyzmy, musiał wycofać się z życia publicznego. Dziś jego żona, Emma, w poruszającej rozmowie w podcaście „The Unexpected Journey” opisuje, jak wygląda ich życie za zamkniętymi drzwiami i jak radzą sobie z chorobą, która zabiera jej męża kawałek po kawałku.
Zaskakująca diagnoza - Anosognozja
Jednym z najbardziej wstrząsających aspektów choroby Bruce’a jest fakt, że on sam prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. Emma Heming Willis wyjaśniła, że towarzyszy mu specyficzne zaburzenie neurologiczne zwane anosognozją. To stan, w którym mózg pacjenta traci zdolność do identyfikowania własnych deficytów – osoba chora po prostu nie widzi, że dzieje się z nią coś złego. Dla żony aktora jest to paradoksalnie powód do pewnej formy szczęścia. W rozmowie Emma podkreśliła, że Bruce postrzega swoją obecną sytuację jako normalność. Nie ma poczucia walki z chorobą, bo jego umysł przestał ją rejestrować jako coś obcego.
Myślę, że oni uważają to za swoją normalność. Istnieje ten termin, schorzenie neurologiczne towarzyszące FTD i innym rodzajom demencji, zwane anosognozją, w którym mózg nie potrafi zidentyfikować tego, co się z nim dzieje. Podczas gdy ludzie mogą myśleć, że to zaprzeczenie – na zasadzie: 'nie chcę iść do lekarza, bo czuję się dobrze' – w rzeczywistości do gry wchodzi właśnie anosognozja. Bruce nigdy się w to nie wgłębił. Nigdy nie połączył faktów, że cierpi na tę chorobę. Bardzo się z tego cieszę. Naprawdę cieszę się, że o tym nie wie
- wyznała Emma Heming Willis.
Czy Bruce wie, kim jest jego żona?
Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy Bruce Willis wciąż rozpoznaje swoich najbliższych. W mediach często pojawiały się plotki sugerujące całkowitą utratę kontaktu z rzeczywistością. Emma stanowczo zdementowała te pogłoski, tłumacząc, że specyfika otępienia czołowo-skroniowego (FTD) różni się od choroby Alzheimera. Bruce wciąż jest obecny, choć ich więź musiała ewoluować i opierać się na innych fundamentach niż dawniej. Żona aktora opisała, że choć mowa powoli zanika, ich relacja z dziećmi pozostaje głęboka i pełna znaczenia. Musieli nauczyć się nowego sposobu komunikacji.
On wciąż jest bardzo obecny w swoim ciele… kiedy ktoś mnie pyta: 'Czy Bruce wciąż wie, kim jesteś?', odpowiadam: tak, wie. Bo on nie ma Alzheimera, ma FTD. Ma swój sposób łączenia się ze mną i naszymi dziećmi, który może nie być taki sam, jak twój kontakt z bliskimi, ale wciąż jest bardzo piękny i znaczący. Jest po prostu inny. Trzeba się po prostu nauczyć adaptacji
Pierwsze niepokojące sygnały
Emma wróciła również wspomnieniami do momentów, w których po raz pierwszy zauważyła, że z mężem dzieje się coś niedobrego. Bruce, który zawsze słynął z zaangażowania i towarzyskiego usposobienia, zaczął się zmieniać. Stał się wycofany i cichy, co było całkowitym przeciwieństwem jego dawnego „ja”. To właśnie te subtelne zmiany osobowości, a nie problemy fizyczne, były pierwszym sygnałem alarmowym dla rodziny. Aktor wciąż cieszy się ogólnie dobrym zdrowiem fizycznym, co sprawia, że sytuacja jest jeszcze bardziej bolesna – ciało pozostaje sprawne, podczas gdy umysł odmawia posłuszeństwa.
Kiedy rodzina się spotykała, on jakby trochę znikał. Wydawał się nieco wycofany, bardzo chłodny. To nie był Bruce, który jest bardzo ciepły i czuły. Przejście do całkowitego przeciwieństwa tego stanu było alarmujące i przerażające
- wspomniała Emma w rozmowie z ABC News.
Mimo że światowa gwiazda powoli gaśnie, bliscy dbają o to, aby nie zabrakło w tym wszystkim szacunku dla jego osoby i spokoju, aby mógł z godnością przeżywać każdy kolejny dzień.