Joanna Jabłczyńska we łzach po sukcesie zbiórki dla męża Stenki. Sama przechodzi trudny czas

2026-11-05 21:10

Joanna Jabłczyńska nie kryła wzruszenia po wielkim sukcesie akcji charytatywnej na rzecz męża Danuty Stenki. Aktorka intensywnie wspierała zbiórkę, w której internauci błyskawicznie zgromadzili potrzebne dwa miliony złotych. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, gwiazda opublikowała na Instagramie nagranie z podziękowaniami dla fanów, w którym ze łzami w oczach wyznała, że sama też mierzy się obecnie z poważnymi problemami.

Dramatyczny apel Danuty Stenki spotkał się z natychmiastowym odzewem internautów, dzięki czemu zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka zakończyła się ogromnym sukcesem. Wymaganą kwotę dwóch milionów złotych udało się zgromadzić w ciągu zaledwie dwóch dni. W akcję charytatywną mocno zaangażowała się również Joanna Jabłczyńska, która w swoich mediach społecznościowych nagłaśniała inicjatywę i zachęcała obserwatorów do dokonywania wpłat.

Sonda
Pójdziesz na film "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później" bez Jabłczyńskiej w roli Tośki?

Joanna Jabłczyńska dziękuje za wsparcie zbiórki dla męża Danuty Stenki

Pomoc dla potrzebujących okazała się dla aktorki niezwykle ważną sprawą. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, Joanna Jabłczyńska zamieściła na Instagramie poruszające wideo, w którym z wyraźnym wzruszeniem podziękowała wszystkim darczyńcom wspierającym rodzinę Danuty Stenki.

Wspominałam wam, że jesteście niesamowici. Ja ani przez chwilę w was nie zwątpiłam i wiedziałam, że jest to kwestia chwili, aby zebrać tak dużą kwotę. Ale mimo wszystko to jest najłatwiejsza część walki o zdrowie pana Janusza. Mam nadzieję, że razem z tymi pieniędzmi do Danusi, jej męża i całej ich rodziny trafi mnóstwo ciepła i wsparcia, które poszły od nas. Bardzo wam dziękuję i postaram się nie nadwyrężać waszej dobroci.

Joanna Jabłczyńska o własnych problemach i chorobie psa

Przy okazji publikacji nagrania gwiazda zdobyła się na szczere wyznanie i przyznała, że ostatnie dwanaście miesięcy było dla niej wyjątkowo ciężkie. Niedawno jej nazwisko pojawiało się w centrum medialnego zamieszania dotyczącego drugiej części hitu „Nigdy w życiu!”. Choć przed laty występowała w tym filmie u boku Danuty Stenki, to ostatecznie Joanna Jabłczyńska nie otrzymała roli w kontynuacji produkcji.

Myślę, że i po mnie widać, że nie jestem w formie życia. Ten rok mnie telepie mocno; mam nadzieję, że to ostatnie takie sytuacje

- wyznała aktorka.

Gwiazda dodała w swojej wypowiedzi, że obecne zmartwienia wynikają także z poważnych kłopotów zdrowotnych jej ukochanego czworonoga. Pies Joanny Jabłczyńskiej o imieniu Mecenas trafił do specjalistycznego szpitala, a jego właścicielka otwarcie przyznaje, że bardzo drży o jego życie.

Joanna Jabłczyńska remontuje dom. Wydała już milion?

ROLKI