Pogrzeb Jesusa de Miguela. Tłumy pożegnały piłkarza zmarłego po brutalnym faulu

2026-11-05 18:09

Uroczystości pogrzebowe 30-letniego napastnika CD Tenerife, Jesusa de Miguela Alamedy, odbyły się w miejscowości Navahermosa nieopodal Toledo, skąd pochodzą jego rodzice i dziadkowie. W ostatniej drodze zawodnikowi, który stracił życie w wyniku brutalnego faulu bramkarza rywali, towarzyszyły tłumy żałobników.

Ulice niewielkiego miasteczka Navahermosa pod Toledo, w którym władze wprowadziły oficjalną trzydniową żałobę, zapełniły się ludźmi pragnącymi towarzyszyć Jesusowi de Miguelowi w ostatniej drodze. Wśród zgromadzonych znaleźli się bliscy, znajomi, sąsiedzi, fani oraz wielu znanych przedstawicieli hiszpańskiej piłki nożnej. Po mszy w parafialnym kościele San Miguel Arcángel wyruszył kondukt na cmentarz, a trumnę z ciałem sportowca nieśli między innymi jego koledzy z zespołu, ubrani w czarne garnitury.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział liczni oficjele, w tym prezes Realu Madryt Florentino Pérez oraz selekcjoner hiszpańskiej kadry Luis de la Fuente. Na miejscu zjawili się także szef federacji RFEF Rafael Louzán, reprezentujący barwy Atlético Miguel Ángel Gil Marín, a także wszyscy piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego klubu Tenerife oraz wiele innych osób ze środowiska.

GALERIA: Pogrzeb Jesusa de Miguela. Tłumy pożegnały piłkarza zmarłego po brutalnym faulu

Pogrzeb Jesusa de Miguela. Jak doszło do tragedii podczas meczu Tenerife?

Do dramatycznych wydarzeń na boisku doszło w poniedziałek, 2 listopada, kiedy to w ramach rozgrywek Segunda División drużyna Tenerife mierzyła się z FC Andorra. W doliczonym czasie spotkania, przy remisie 2:2, daleko przed własne pole karne wybiegł golkiper rywali, Jesús Owono. Bramkarz z ogromnym impetem uderzył kolanem w klatkę piersiową napastnika, dopuszczając się brutalnego przewinienia. Jesus de Miguel stracił przytomność na murawie, a u zawodnika doszło do zatrzymania akcji serca. Piłkarz zmarł następnego dnia rano w jednym ze szpitali na Teneryfie. Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami z sekcji zwłok, bezpośrednią przyczyną śmierci był rozległy uraz klatki piersiowej. Sprawą zajmuje się obecnie policja, która prowadzi w tej kwestii oficjalne postępowanie.

Bliscy tragicznie zmarłego zawodnika zdecydowali się na publikację specjalnego oświadczenia, za pośrednictwem którego wyrazili wdzięczność za płynące zewsząd ogromne wsparcie, a jego treść odczytał agent Manuel Hernández.

„Poczucie tak wielkiej miłości do Jesusa i świadomość śladu, jaki zostawił w tylu ludziach, będziemy nieść zawsze. Zostawia pustkę niemożliwą do wypełnienia, ale też ogromne wspomnienia”.
 

ROLKI