Barbara Kurdej-Szatan o byciu "wesołą blondynką" z reklamy. Na 40. urodziny zrobiła coś zupełnie innego

W ubiegłym roku Barbara Kurdej-Szatan skończyła 40 lat. Z tej okazji wyprodukowała swój własny spektakl, który wiele zmienił. Aktorka od dawna walczy z przypisywaną jej łatką "wesołej blondynki", jako która zaistniała w telewizyjnej reklamie. Realia pracy w show-biznesie bywają jednak zupełnie inne.

Barbara Kurdej-Szatan należy do najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce, jednak pomimo wielu rozmaitych ról w filmach, serialach i spektaklach oraz udziału w programach rozrywkowych - wielu widzów nadal kojarzy ją przede wszystkim z reklamy sieci komórkowej. Ostatnio aktorka opowiedziała o swojej walce z tą łatką, jak i o realiach konkurencji na rynku w jej zawodzie.

Barbara Kurdej-Szatan walczy z łatką od czasu występów w reklamie

W ostatniej rozmowie z "Plejadą" aktorka przyznała, że o decyzjach producentów filmów czy seriali nie decydują tylko takie kryteria, jak umiejętności i dopasowanie do proponowanej postaci, ale również to, jak danego aktora czy aktorkę odbiera widownia. Sama jest wciąż kojarzona z "wesołą blondynką" z reklamy sieci komórkowej. Przy okazji 40. urodzin w zeszłym roku Kurdej-Szatan postanowiła więc z tym kategorycznie zerwać, realizując autorski spektakl o trudnej emocjonalnie tematyce.

- Na swoje 40. urodziny wyprodukowałam własny spektakl i to był dla mnie moment przełomowy, bo w końcu zrobiłam coś, do czego, jak wiem, zapewne nie zostałabym zatrudniona z moim wizerunkiem wesołej blondynki - powiedziała.

Zobacz też: Gimper oświadczył się partnerce! Wcześniej były plotki, że są już po ślubie

Aktorka gorzko: "bierze się, co przychodzi"

Opowiadając o realiach swojej pracy i przyjmowaniu zawodowych propozycji, Barbara Kurdej-Szatan nie owijała w bawełnę. Popularna aktorka wprost przyznała, że czasem jest tak wielu rywali, że przyjmuje się każdą możliwość. Gwiazda stawia jednak granicę, jeśli chodzi o reklamy i zgadza się na udział wyłącznie w tych, z którymi może się utożsamić.

- Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o wybór, to zależy, ile ma się propozycji i jakich. Często jest tak w tym zawodzie, że bierze się po prostu, co przychodzi, bo jest tak ogromna konkurencja, że nie jest to zbyt łatwe. Natomiast jeżeli chodzi o reklamę, to zawsze wybieram to, co mi w duszy gra, w sercu, z czym przede wszystkim się zgadzam, z czym się utożsamiam i to jest dla mnie ważne - wyznała.

Brakuje wam reklam z Barbarą Kurdej-Szatan jako roześmianą blondynką?

Jak dobrze znasz filmy Tima Burtona? 8/10 to wynik prawdziwego mieszkańca Halloween Town
Pytanie 1 z 10
Który film był pełnometrażowym debiutem reżyserskim Tima Burtona?
TZG Helena Englert I Roman Osadchiy

ROLKI