Spis treści
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki w Dąbrowie Górniczej
Tragedia z udziałem Łukasza Litewki głęboko poruszyła opinię publiczną w kraju. 36-letni parlamentarzysta Nowej Lewicy stracił życie na skutek potrącenia przez samochód, gdy przemieszczał się rowerem ulicami Dąbrowy Górniczej. Uderzenie okazało się na tyle silne, że mężczyzna poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Od samego początku ta sprawa generuje szerokie dyskusje w społeczeństwie.
Osoba kierująca autem, która uderzyła w Litewkę, otrzymała zarzuty nieumyślnego doprowadzenia do zdarzenia drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Jak zaznaczają prowadzący postępowanie, nie ma żadnych dowodów na to, że sprawca działał z premedytacją. Po zatrzymaniu umieszczono go w areszcie, z którego jednak został zwolniony na mocy decyzji sądu, który wyznaczył kaucję. Fakt ten spotkał się z chłodnym odbiorem opinii publicznej. Pojawiły się również pogłoski sugerujące, że mężczyzna był powiązany ze służbami, czemu stanowczo zaprzeczyli przedstawiciele policji.
Zobacz także: Łukasz Litewka zmarł na miejscu wypadku. Wiadomo, co było przyczyną
Rodzina Łukasza Litewki apeluje o spokój przed pogrzebem
Równolegle prowadzono organizację ceremonii pogrzebowej. Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki wyznaczono na 29 kwietnia w Sosnowcu – miejscowości bliskiej jego sercu. Najbliżsi zmarłego wystosowali publiczny apel, prosząc uczestników o zachowanie należytego szacunku i godne przeżycie tych chwil. Przebieg nabożeństwa będzie można śledzić dzięki transmisjom telewizyjnym i internetowym.
Zobacz także: Karolina Korwin Piotrowska po śmierci Łukasza Litewki: "To jest obrzydliwe. Wstydźcie się"
Msza święta oraz przemówienia w kościele zostaną zrealizowane przez Telewizję Polską. Sygnał telewizyjny zostanie bezpłatnie udostępniony wszystkim zainteresowanym mediom. Transmisja będzie również dostępna na kanale Sejmu w serwisie YouTube oraz na stronie internetowej Sejmu - czytamy na stronie Sejmu RP.
Dla osób, które zdecydują się zgromadzić przy świątyni pw. św. Joachima zlokalizowanej pod adresem ks. Jerzego Popiełuszki 46, przygotowano specjalny telebim, na którym wyświetlany będzie obraz z uroczystości.
Zgodnie z wolą Rodziny zarówno uroczystości w kościele, jak i na cmentarzu odbędą się bez udziału mediów. Uprzejmie prosimy o uszanowanie tej decyzji - czytamy w komunikacie.
Po zakończeniu liturgii nastąpi złożenie w grobie. Łukasz Litewka znajdzie miejsce spoczynku w nowej sekcji Cmentarza Parafialnego zlokalizowanego przy ul. Zuzanny, bezpośrednio przy jednym z głównych ciągów komunikacyjnych. Ta konkretna lokalizacja niesie ze sobą głęboki przekaz.
Symboliczne miejsce spoczynku posła Lewicy
Odejście Litewki wywołało smutek wielu środowisk. Zmarły był doceniany nie tylko za pracę w parlamencie, ale głównie za działalność prospołeczną, obejmującą wsparcie osób w trudnej sytuacji życiowej oraz pomoc zwierzętom. Biorąc to pod uwagę, miejsce, w którym zostanie pochowany, nabiera wymiaru symbolicznego.
Jego grób znajdzie się w sąsiedztwie miejsca pochówku Aleksandra Widery, wybitnego medyka i społecznika, którego postać posłużyła za pierwowzór postaci z dzieła "Ludzie bezdomni" autorstwa Stefana Żeromskiego. Widera również zmarł przedwcześnie, w wieku 35 lat, a jego dorobek to pomoc medyczna niesiona klasie robotniczej.
Osoby, które na pogrzeb przyjadą samochodami proszone są o parkowanie na terenie ArcelorMittal Park - ZPS Sosnowiec (ul. Plac Zagłębia 1) oraz na parkingach przy ul. 3 Maja (przy Górce Środulskiej). Mszy świętej będzie przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. Przed kościołem ustawiony zostanie telebim, na którym będą transmitowane uroczystości. Zgodnie z wolą rodziny uroczystości na cmentarzu odbędą się bez udziału mediów. Zwracamy się z prośbą o uszanowanie tej decyzji. W Internecie pojawiło się niestety dużo kont i grup pn. Team Litewka. Bądźcie ostrożni komu przekazujecie pieniądze - czytamy na facebookowym profilu Łukasza Litewki.
Zobacz także: Koniec akcji Łatwoganga! Ile pieniędzy zebrał? Pod koniec wspomniał o zmarłym Łukaszu Litewce
Zobacz więcej zdjęć. Doda pokazała drogę śmierci Litewki. Widok wbija w fotel