Spis treści
Sympatycy popularnych w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych komedii kryminalnych otrzymali niezwykle przykrą wiadomość. Rodzina oficjalnie potwierdziła śmierć 75-letniego Petera Van Nordena. Amerykański aktor zdobył ogromną sympatię polskiej publiczności przede wszystkim dzięki wykreowaniu postaci sympatycznego oficera Vinniego Schtulmana w produkcji „Akademia Policyjna 2: Pierwsze zadanie”. O odejściu artysty poinformowała jego ukochana żona Wendy. Mężczyzna zmarł w domowym zaciszu, otoczony opieką i miłością najbliższych członków rodziny.
Jak przekazała wdowa po gwiazdorze, jego śmierć nastąpiła 9 lipca w kalifornijskim ośrodku specjalizującym się w opiece paliatywnej. Ostatnie lata życia amerykańskiego aktora były naznaczone walką z kilkoma bardzo poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Wendy towarzyszyła mężowi nieustannie, trwając przy nim aż do ostatnich chwil jego życia.
Zmarł Peter Van Norden. W jakich produkcjach zagrał gwiazdor?
Młodość i lata dorastania Van Norden spędził w Nowym Jorku. Swoje pierwsze kroki w hollywoodzkiej branży filmowej zaczął stawiać pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Na początku swojej drogi zawodowej otrzymywał głównie epizodyczne angaże, pojawiając się chociażby w komediowej produkcji „Squeeze Play”. Twórcy szybko jednak dostrzegli jego potężny potencjał komediowy, co zaowocowało lawiną kolejnych propozycji zawodowych.
Widzowie mogli go oglądać w takich hitach telewizyjnych jak seriale „Zdrówko” oraz „T.J. Hooker”, a także w pełnometrażowym obrazie „Roadhouse 66”. Prawdziwy, międzynarodowy rozgłos zapewnił mu jednak udział w absurdalnych komediach, które święciły triumfy w kinach na całym świecie. Rola Vinniego Schtulmana we wspomnianej „Akademii Policyjnej 2” zagwarantowała mu miejsce w panteonie kultowych aktorów komediowych. Fani doskonale pamiętają go również z występu w produkcji „Naga Broń 2½: Zapach strachu”, gdzie z wielkim sukcesem zagrał Johna Sununu, pełniącego funkcję byłego szefa personelu Białego Domu.
Czytaj także: Rafał Brzozowski pożegnał zmarłą Bonnie Tyler. Jaka była prywatnie? Kiedyś razem śpiewali
Aktor z „Akademii Policyjnej 2” kochał występy na deskach teatru
Mimo ogromnych sukcesów na dużym ekranie, artysta przez całe swoje życie darzył wielkim uczuciem scenę teatralną. Z powodzeniem występował przed publicznością zgromadzoną na Broadwayu oraz angażował się w projekty realizowane przez teatry regionalne rozsiane po całych Stanach Zjednoczonych. Jego pożegnalny występ miał miejsce w 2025 roku w Los Angeles. Zagrał wówczas bohatera o imieniu Joe w sztuce zatytułowanej „Corktown '39”, którą wystawiano na deskach Matrix Theater. Aktor osierocił syna Roberta i pozostawił w żałobie swoją żonę Wendy. W mediach społecznościowych, a w szczególności na jego instagramowym profilu, fani oraz miłośnicy sztuki filmowej masowo publikują wzruszające słowa pożegnania.
Moje najszczersze i płynące z serca wyrazy współczucia dla Ciebie i Twojej rodziny. Peter był bardzo kochany przez społeczność teatralną i będzie nam go ogromnie brakować. Moje serce jest złamane. Przesyłam Wam wszystkim dużo miłości i otuchy.
Moje najszczersze kondolencje. Jaki człowiek, jaki aktor... Peter był po prostu najlepszy.
Robert, jestem tak zasmucony tą wiadomością. Właśnie przeczytaliśmy razem. Byłeś tak wspaniały, jaki niesamowity człowiek i tak utalentowany aktor. Tak mi przykro z powodu Twojej straty, Wendy.
Zobacz także: Z ostatniej chwili! Nie żyje słynny dziennikarz TVP! "Niechaj ci do snu nucą chóry niebian"