- Sofia Ennaoui, utytułowana polska biegaczka na dystansie 1500 metrów, poinformowała o zakończeniu swojej kariery.
- Zawodniczka pochodząca z Maroka zdobywała srebrne i brązowe medale mistrzostw Europy, a także dotarła do finału igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.
- W opublikowanym w sieci wpisie lekkoatletka dzieli się wzruszającą refleksją: „Nigdy nie wiemy, kiedy jedna z najpiękniejszych historii naszego życia zacznie zbliżać się do ostatniego rozdziału”.
Sofia Ennaoui kończy karierę. Ostateczna decyzja polskiej lekkoatletki
Sofia Ennaoui ma na swoim koncie imponujące osiągnięcia w biegu na 1500 metrów – została wicemistrzynią Europy w 2018 roku, a cztery lata później wywalczyła brązowy medal. Ponadto może pochwalić się srebrem i dwoma brązami zdobytymi podczas halowych mistrzostw Europy, a ostatni swój krążek świętowała w Stambule w 2023 roku. Niestety, rozwój niespełna 31-letniej zawodniczki był wielokrotnie blokowany przez powracające kontuzje, które finalnie wymusiły na niej rezygnację ze startów. Przez kłopoty zdrowotne tylko raz udało jej się zaprezentować na igrzyskach olimpijskich – w 2016 roku w Rio de Janeiro, gdzie awansowała do finału. W sobotę, 11 lipca, polska lekkoatletka podjęła ostateczną decyzję o zawieszeniu butów na kołku.
Jude Bellingham i jego partnerka Ashlyn Castro. Amerykańska modelka jest dużo starsza od gwiazdora
Są takie historie, które wydaje się, że będą trwały zawsze. Aż pewnego dnia przychodzi moment, w którym trzeba postawić ostatnią kropkę. Dzisiaj kończę swoją sportową karierę - zaczęła swój wpis Ennaoui.
Pisząc te słowa, wracam myślami do dziewczyny, która wiele lat temu przyszła na pierwszy trening, nie wiedząc jeszcze, jak bardzo lekkoatletyka zmieni jej życie. Nie wiedziała, ile razy będzie się cieszyć, ile razy płakać, jak często będzie musiała zaczynać od nowa. Nie wiedziała, dokąd zaprowadzi ją ta droga, jak wiele miejsc dzięki niej zobaczy i ilu niezwykłych ludzi spotka. Sport dał mi znacznie więcej niż medale, wyniki, rekordy i miejsca na podium. Dał mi doświadczenia, których nie da się zmierzyć stoperem. Nauczył mnie cierpliwości, pokory, odwagi, konsekwencji i podnoszenia się wtedy, kiedy wydawało się, że nie mam już siły - kontynuowała.
Warto dodać, że zawodniczka dwukrotnie (w 2015 i 2018 roku) sięgała po tytuł halowej mistrzyni Polski w biegu na 1500 m, a w 2017 roku okazała się bezkonkurencyjna na dystansie 3000 m.
Przez lata często myślałam o kolejnym treningu, następnym starcie, kolejnym celu. Dziś wiem, że warto było mocniej celebrować również te najmniejsze zwycięstwa. Każdy zdrowo przepracowany tydzień. Każdy powrót po kontuzji. Każdy trening, podczas którego czułam, że znów jestem sobą. Każdy uścisk po biegu, rozmowę w szatni, wspólną podróż, śmiech na obozie i słowa wsparcia wypowiedziane wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebowałam. Bo nigdy nie wiemy, kiedy jedna z najpiękniejszych historii naszego życia zacznie zbliżać się do ostatniego rozdziału - podsumowała, zapowiadając dalszą działalność w sporcie, już nie w roli zawodniczki.