Spis treści
Jennifer Lopez w oryginalnej sukni. Hit czy kit?
Jennifer Lopez pojawiła się ostatnio w Paryżu. Aktorka i piosenkarka w stolicy Francji rozpoczęła już celebrację swoich nadchodzących 57. urodzin. Z tej okazji kilkukrotnie pojawiała się przed hotelem w elegankich i oryginalnych stylizacjach. Jedna z sukien wywołała najwięcej kontrowersji. Mowa o projekcie Stephane'a Rollanda. To miała kreacja w wysokim kołnierzem i bardzo wysokim stanem. Materiał został puszczony tuż pod biusem, tworząc wielki klosz. Hejterzy tego outifitu uważają, że Jennifer Lopez wyglądała jak chodząca lampa nocna. Miłośnicy haute couture są jednak zachwyceni.
ZOBACZ TAKŻE: Ubierała Agatę Dudę, teraz oceniła Martę Nawrocką. Jedna rzecz zwróciła jej szczególną uwagę
Pasjonaci mody zachwyceni. Internauci uważają inaczej
Eksperci mody zauważają, że białe, rzeźbiarskie suknie to powracający motyw na ostatnich pokazach haute coutur. "Interpretacja Lopez łączy w sobie relatywizm i uwodzicielską atmosferę, co dodatkowo podkreśla jej silną obecność na prestiżowych wydarzeniach" - czytamy na portalu "Fashion Police". Problem w tym, że kreacje z wybiegów często nie trafiają w gusta fanów. Oni oczekują pomysłów, którymi mogą się inspirować. Taka suknia raczej nie zostałaby dobrze przyjęta na ulicach miasta czy przyjęciu rodzinnym. Jest jednak idealna na wyjścia medialne, ponieważ generuje kontrowersje. Podoba się czy nie, Jennifer Lopez znów spowodowała modową debatę i zaprezentowała outift, który zostanie zapamiętany.
Projektant podziękował gwieździe
Stephane Rolland, który odpowiada za tę suknię, był zachwycony tym, jak Jennifer Lopez sprzedała jego projekt. W mediach społecznościowych napisał specjalne podziękowania.
Dziękuję Jennifer za twoje zaufanie, wsparcie, dobroć i radość. Zawsze dajesz więcej elegancji i gracji moim kreacjom. Kochamy cię. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - napisał na Instagramie.