Spis treści
Nowa era "Milionerów": Hubert Urbański przechodzi do Polsatu
Teleturniej "Milionerzy" to absolutny fenomen w skali globalnej. Format gościł w polskiej telewizji od 1999 roku, z kilkoma przerwami uświetniając ramówkę TVN. Stacja zrezygnowała z produkcji w zeszłym roku, a prawa do emisji przejął Polsat. Zmiana barw klubowych nie ominęła również prowadzącego, Huberta Urbańskiego.
"To była naturalna decyzja"
W ten sposób popularny prezenter skomentował swój transfer. Oficjalne przejście formatu pod skrzydła nowej stacji miało miejsce 29 lipca. Widzowie mogli obejrzeć premierowy odcinek odświeżonej serii już 1 września.
Niedługo po inauguracji nowej edycji emocje sięgnęły zenitu. W studiu padło finałowe pytanie, a jeden z graczy dołączył do zaszczytnego grona milionerów. Gdy Hubert Urbański zapytał o to, co rozpala zmysły sapioseksualisty, zapadła grobowa cisza. Chwilę później poznaliśmy poprawną odpowiedź, dzięki której 34-letni mieszkaniec Wrocławia zgarnął główną pulę!
Zobacz również: Afera w Milionerach. "Wszystkie odpowiedzi są błędne"
Triumfatorka "Milionerów" z Warszawy wciąż czeka na wypłatę wygranej
Zaledwie kilka dni temu poznaliśmy kolejną osobę, która rozbiła bank w popularnym teleturnieju. Warszawska księgowa, Elżbieta Marszalec, przez wszystkie etapy gry szła niezwykle pewnie. Kiedy padło decydujące pytanie, kobieta odpowiedziała bez cienia wątpliwości. Świeżo upieczona milionerka zdradziła, że planuje podzielić się pieniędzmi z dziećmi, a także sprawić sobie nowe auto i wyjechać na urlop.
Jak się okazuje, odcinki z udziałem pani Elżbiety były realizowane jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Fakt" zwyciężczyni przyznała jednak, że do tej pory nie otrzymała należnych jej środków. Na realizację przelewu musi jeszcze trochę poczekać.
"Na razie nie zobaczyłam jeszcze ani złotóweczki. Formuła programu jest taka, że wypłata następuje do dwóch miesięcy po emisji programu, więc cierpliwie czekam. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomną" - mówiła Elżbieta Marszalec.