Spis treści
Eurowizja w Wiedniu: Sensacyjne kursy przed jubileuszową edycją
Zbliżający się konkurs to wyjątkowe wydarzenie – 70. odsłona muzycznej rywalizacji przyciągnie przed ekrany miliony widzów z całego świata. Tym razem impreza odbędzie się w Wiedniu, ponieważ w poprzednim roku wygrał reprezentant Austrii – JJ z piosenką "Wasted Love". Tradycyjnie przed wielkim finałem zaplanowano dwa półfinały. Jak zawsze, imprezie towarzyszą ogromne emocje i dyskusje o faworytach. Bukmacherzy opublikowali już swoje prognozy, a niektóre pozycje w rankingach mogą stanowić spore zaskoczenie.
Zobacz też: Eurowizja 2026: Jak Polacy oceniają szanse Alicji Szemplińskiej? NIEZBYT optymistyczne dane
Finlandia faworytem. Co z awansem Alicji Szemplińskiej?
Na czele zestawienia w pierwszym półfinale znalazł się fiński duet Linda Lampenius & Pete Parkkonen. Ich piosenka "Liekinheitin" zyskała ogromne uznanie ekspertów, o czym świadczą bardzo niskie kursy na ich wygraną. Na kolejnych miejscach eksperci umieścili reprezentantów Grecji i Izraela. Wiele uwagi przyciąga także Szwedka, Felicia, która jest traktowana jako potencjalny czarny koń. Jednak w polskim internecie najwięcej mówi się o Alicji Szemplińskiej, która powraca na Eurowizję z piosenką "Pray".
Zobacz również: Eurowizja 2026: Eksperci komentują występ Alicji Szemplińskiej na ostatniej próbie. "Jedna z najmocniejszych"
Prognozy dla reprezentantki Polski nie są niestety korzystne. Kursy na jej zwycięstwo w półfinale są jednymi z najwyższych, co oznacza, że eksperci nie dają jej wielkich szans. Awans wciąż jest jednak możliwy, zwłaszcza że Eurowizja słynie z niespodzianek. Historia konkursu wielokrotnie pokazywała, że artyści niedoceniani przez bukmacherów potrafili zachwycić widzów i zająć wysokie lokaty.
W sieci pojawia się wiele opinii, według których wokalistka może okazać się czarnym koniem i zszokować publiczność. Sympatycy konkursu zaznaczają, że potężny wokal i obycie na scenie często liczą się bardziej niż suche statystyki. Rywalizacja w tym roku stoi na bardzo wysokim poziomie, a walka o wejście do finału będzie zacięta. Sytuacja jest dynamiczna, a każdy występ może wywrócić notowania do góry nogami.