Spis treści
Hubert Urbański i przeprowadzka "Milionerów" do telewizji Polsat
"Milionerzy" od lat cieszą się w naszym kraju ogromnym uznaniem widzów. Pierwsze odcinki wyemitowano w 1999 roku, co z miejsca zagwarantowało produkcji potężną popularność. Od samego początku gospodarzem teleturnieju jest niezmiennie 59-letni Hubert Urbański. Choć stacja TVN wielokrotnie decydowała się na przerwę w nadawaniu, charyzmatyczny prezenter zawsze z sukcesem wracał do prowadzenia gry.
Prawdziwą sensacją okazały się zeszłoroczne doniesienia z końca czerwca, kiedy to ogłoszono ostateczne zakończenie realizacji formatu przez TVN. Legendarna audycja nie zniknęła jednak z rynku, ponieważ szybko znalazła swoje nowe miejsce w ramówce Polsatu.
Wraz z samym programem transfer zaliczył również dobrze znany prowadzący. Nowa twarz stacji krótko skomentowała te ogromne zmiany:
"To była naturalna decyzja"
Ostateczne przejście teleturnieju do nowej stacji ogłoszono oficjalnie 29 lipca. Z kolei premierowy odcinek odświeżonego sezonu zadebiutował na ekranach 1 września. W mediach społecznościowych chętnie przypominano też widzom zagadnienie warte okrągły milion, aby mogli sami sprawdzić swoją wiedzę.
Zobacz również: "The Floor" czy "Milionerzy"? Znamy waszego faworyta! Wybraliście lepszy teleturniej
Elżbieta Marszalec wygrywa milion w Polsacie. Na co wyda nagrodę?
Niedługo po inauguracji nowej edycji jeden ze startujących graczy zgarnął nagrodę główną. W ostatnim odcinku ten niebywały sukces powtórzyła kolejna, niezwykle zdolna osoba. Warszawska księgowa, Elżbieta Marszalec, radziła sobie z kolejnymi etapami gry nadzwyczaj sprawnie. Kiedy przyszło jej zmierzyć się z decydującą zagadką, błyskawicznie i pewnie wskazała prawidłowy wariant!
Świeżo upieczona milionerka udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swoich długoterminowych planach finansowych. Głównym celem zwyciężczyni jest przede wszystkim materialne wsparcie własnych dzieci.
"Jak jak mówiłam w programie, mam dwoje dzieci, które bardzo kocham. Syna i córkę. Syn jest starszy, córka młodsza. [...] Bardzo chciałabym im ułatwić start w dorosłość. W tej chwili bardzo ciężko jest młodym ludziom."
"Nie mówię, że nam było łatwo - do dzisiaj spłacam kredyt mieszkaniowy. Dlatego po prostu dołożę im się do mieszkań. Chciałabym, żeby jedno i drugie miało swój kąt, który mogłoby nazwać swoim domem. To bardzo ważne, żeby po całym dniu wracać do swojego domu - powiedziała pani Elżbieta."
Oprócz wielkiej pomocy dla swoich najbliższych, warszawska triumfatorka planuje pozbyć się swojego prawie dwudziestoletniego auta i zakupić znacznie nowocześniejszy pojazd.
Zobacz również: Wielka nowość w „Milionerach”! Polsat wprowadza czwarte koło ratunkowe