Stanisława Celińska nie żyje. Czy miała męża i dzieci? Co wiemy o jej rodzinie?

2026-05-12 17:25

Stanisława Celińska nie żyje. Ceniona aktorka i piosenkarka zmarła w wieku 79 lat. Informacja o jej odejściu pojawiła się niespodziewanie 12 maja 2026 roku. Wiele osób może się zastanawiać teraz, co wiadomo o jej rodzinie. Czy Stanisława Celińska miała mężą i dzieci? Co wiemy o jej życiu prywatnym.

Stanisława Celińska - mąż, dzieci

Stanisława Celińska przez wiele lat była związana z aktorem Andrzejem Mrowcem. Wyszła za niego za mąż w latach 70., kiedy jej kariera teatralna i filmowa bardzo szybko się rozwijała. Para miała dwoje dzieci — córkę Aleksandrę oraz syna Mikołaja. Mąż piosenkarki zmarł w 2016 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Stanisława Celińska nie żyje. Odeszła wielka gwiazda!

Muzycy ze świata rocka i metalu, którzy zmarli w 2025 roku

Stanisława Celińska - kim są jej dzieci?

Stanisława Celińska i Andrzej Mrowiec mieli dwoje dzieci: córkę Aleksandrę oraz syna Mikołaja. Aleksandra wyszła za mąż w 2016 roku i ma dzieci, dzięki czemu Celińska została babcią. Sama gwiazdabardzo ciepło mówiła o wnukach i relacji z córką. Aleksandra wspominała też, że mama była przy jej porodzie i dawała jej poczucie bezpieczeństwa. Mikołaj odziedziczył artystyczne zainteresowania po rodzicach. Ukończył studia muzyczne, gra na perkusji i pracował przy produkcjach telewizyjnych oraz serialach. Był m.in. asystentem reżysera przy serialu "Barwy szczęścia". Przez pewien czas mieszkał w Irlandii. Media pisały, że wyjechał tam po rozpadzie związku. Później wrócił do Polski.

Stanisława Celińska - śmierć

Stanisława Celińska zmarła 12 maja 2026 roku w wieku 79 lat. Informację przekazała Joanna Trzcińska, która współprowadziła profil artystki na Facebooku. 

Szanowni Państwo, Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym, jakiego znałam… Wierzę Kochana, że jak śpiewałaś: „Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To każda godzina nadzieją otula mnie. Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To w każdej godzinie ta wiara prowadzi mnie… - napisała Trzcińska.