Spis treści
Ikoniczna seria o Harrym Potterze to nie tylko wielki sukces jej autorki, J. K. Rowling, ale również przełomowy moment w karierach licznych aktorów i aktorek, zwłaszcza tych najmłodszych. Choć filmy przyniosły spore zarobki, okazuje się, że odtwórcy ról drugo- i trzecioplanowych nie mogli ostatecznie liczyć na kokosy.
Milczenie przerwała właśnie Jessie Cave, czyli filmowa Lavender Brown - zakochana w Ronie. Dziecięca gwiazda "Harry'ego Pottera", by utrzymać dużą rodzinę, otworzyła konto na popularnej platformie dla dorosłych.
"Harry Potter" zaczął wiele karier. Tej aktorce nie udało się dorobić
Urodzona w 1987 roku Jessie Cave zadebiutowała na ekranie, grając w programach dziecięcego kanału CBBC w 2008 roku. Jednak już wcześniej pokonała kilka tysięcy konkurentek podczas castingu do ekranizacji książki "Harry Potter i Książę Półkrwi". Widzowie zapamiętali ją właśnie dzięki roli Lavender Brown, jednak po "Harrym Potterze" aktorka kontynuowała karierę w kolejnych projektach, jak również jako komiczka.
Z biegiem lat popularność zdobyta poprzez film z 2009 roku zaczęła wygasać, a Cave założyła dużą rodzinę. Związała się z Alfiem Brownem - również komikiem - i urodziła mu czworo dzieci. Sytuacja finansowa stawała się więc coraz trudniejsza i coraz bardziej odległa w czasie rola w "Harrym Potterze" zupełnie jej nie poprawiała.
Otworzyła konto na platformie dla dorosłych i zarobiła więcej niż w filmie
W 2025 roku Jessie Cave ogłosiła, że założyła konto na popularnej, niebieskiej platformie służącej głównie do publikacji materiałów dla dorosłych. Informacja ta przeszła raczej bez echa, jednak teraz aktorka udzieliła sensacyjnego wywiadu dla "The Times". Jak ujawniła, przez rok działalności zarobiła więcej niż za sprawą szalenie popularnego "Harry'ego Pottera" przed laty.
ZOBACZ TEŻ: Obserwuje go ponad 35 milionów ludzi. Postanowił odwiedzić... Polskę!
Postanowiła jednak tworzyć w niekonwencjonalny sposób. Zamiast "klasycznych" materiałów 18+ publikuje filmy poświęcone... włosom i ich pielęgnacji oraz czesaniu. 39-latka wprost przyznaje, że jest to "niszowy fetysz", ale także gratka dla fanów fryzjerstwa i ASMR. Nietypowa działalność w Internecie pomogła jej oraz jej partnerowi w spłacie długów, renowacji domu i utrzymaniu wielodzietnej rodziny, przynosząc nawet 15 tysięcy funtów dziennie.
Dlaczego nie znalazła innego wyjścia? Nie było jej stać na podniesienie kwalifikacji, a pracą w przykładowym sklepie sieci Tesco ryzykowała "wytykanie palcami" jako była gwiazda Harry'ego Pottera. Działalność na kontrowersyjnej platformie i tak położyła się jednak cieniem na jej wizerunku: fani sagi nie wpuścili jej na jeden ze swoich konwentów.
"Nie mogłam po prostu pójść do pracy, na przykład w supermarkecie, ponieważ nie stać mnie na opiekę nad dziećmi w tym czasie. Poza tym nie chciałam, żeby ludzie wykrzykiwali w moją stronę zaklęcia z Harry’ego Pottera, gdybym pracowała w Tesco" - powiedziała.
Polecany artykuł: