Spis treści
- Prezydent FIFA Gianni Infantino spotkał się z ogromną krytyką ze strony trzech ważnych konfederacji piłkarskich, w tym UEFA.
- Został on oskarżony o złamanie zaufania oraz "oszustwo" po tym, jak podjął kontrowersyjną próbę sprzedaży praw do mistrzostw świata.
- Obecnie konfederacje domagają się przeprowadzenia niezależnego śledztwa. Ujawniają również szczegóły konfliktu, który może zaważyć na przyszłości światowej piłki nożnej.
Gianni Infantino oskarżony o oszustwo. Działał poza plecami innych
Mimo że Gianni Infantino zrezygnował z pomysłu częściowej prywatyzacji kluczowych turniejów, to sytuacja jest już bardzo napięta. Trzy znaczące kontynentalne konfederacje nie chcą zostawić tej kwestii i w otwartym piśmie ostro skrytykowały prezydenta FIFA. Zarzucono mu samodzielne podejmowanie decyzji oraz próbę przejęcia kontroli nad futbolem.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski zaatakowany przez fana na murawie. Ochrona bezlitośnie przechwyciła dziecko
– Piłka nożna nie należy do żadnej jednostki ani instytucji. Należy do zawodników, kibiców, klubów i stowarzyszeń członkowskich
– zaznaczono we wspólnym oświadczeniu. Dodano w nim, że ostatnie osiągnięcia i rozwój piłki to rezultat zbiorowego wysiłku, a nie zasługa jednej osoby.
Najbardziej poważne zarzuty dotyczą zaufania, które pokładano w Infantino. Zgodnie z opinią autorów listu, szef światowej piłki nożnej nadużył tego zaufania, przedkładając swoje własne korzyści nad dobro całej społeczności piłkarskiej.
– Kiedy zaufanie zostaje złamane przez oszustwo, a jednostka stawia się ponad kolektywem, który powierzył jej władzę, obowiązek ten zostaje porzucony
– napisano w dokumencie.
Konfederacje chcą niezależnego śledztwa ws. szefa FIFA
Konfederacje nie wierzą w wyjaśnienia FIFA, która stwierdziła tylko, że doszło do „błędów w komunikacji”. Ich zdaniem działanie było zaplanowane i miało na celu zmniejszenie kontroli oraz przeforsowanie pomysłów bez odpowiednich konsultacji. Ponadto żądają, aby sprawa została dokładnie zbadana, ale nie przez samą FIFA.
– Administracja FIFA nie powinna odgrywać żadnej roli w przeprowadzaniu analizy
– podkreślono, oczekując zaangażowania w pełni niezależnego, zewnętrznego podmiotu.
Autorzy listu zarzucili również Infantino, że na ostatnie spotkanie w Maroku, które dotyczyło kryzysu, nie zaproszono przedstawicieli Rady FIFA oraz stowarzyszeń członkowskich, co traktują jako kolejny znak braku przejrzystości w działaniach.
Warto przypomnieć, że sprawa dotyczy planu powołania spółki FIFA Forward Enterprise (FFE), która miała zarządzać prawami komercyjnymi do takich wydarzeń jak mistrzostwa świata. Prywatni inwestorzy, kierowani przez fundusz związany z rodziną Donalda Trumpa, mieli kupić 20% udziałów za kwotę przewyższającą 4 miliardy dolarów. Projekt ten wywołał ogromny sprzeciw i ostatecznie został odrzucony. Jednak konflikt w FIFA zdaje się dopiero nabierać tempa.