Spis treści
Nie żyje Georgina Lightning, uznana kanadyjska artystka
W wieku 63 lat odeszła Georgina Lightning, znana aktorka i reżyserka. Należała do najbardziej cenionych twórczyń w Kanadzie. Jako pierwsza reżyserka rdzennego pochodzenia zyskała uznanie na świecie, a wywodząc się ze społeczności Samson Cree Nation, często poruszała w swoich dziełach tematykę historii Pierwszych Narodów.
O śmierci artystki poinformowała jej córka, Crystle Lightning, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych.
Jestem zdruzgotana pod każdym możliwym względem. Straciłam matkę, babcię moich synów, moją matriarchinię, wzór do naśladowania i powierniczkę. To wszystko, co mogę teraz powiedzieć. Jestem załamana - napisała w poruszającym wpisie aktorka.
Tragedia na planie dokumentu. Georgina Lightning zginęła pod kopytami konia
W ostatnim czasie Georgina Lightning zajmowała się produkcją nowego filmu dokumentalnego. W sobotę, 5 września, kręciła ujęcia na torze Enoch Park Race Track w pobliżu Edmonton, zbierając materiały do obrazu o Indian Relay, czyli tradycyjnych wyścigach konnych.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kanadyjską policję, w momencie tragedii reżyserka przebywała w strefie przeznaczonej dla mediów. Nagle jeden z koni zjechał z trasy i uderzył w artystkę, a mimo szybkiej interwencji medyków na miejscu zdarzenia nie udało się jej uratować.
Michelle Thrush, z którą Lightning współpracowała od lat, podkreśliła, że ten projekt miał dla zmarłej ogromne znaczenie. „Chciała opowiedzieć o duchu konia i leczniczej mocy, jaką przynosi ludziom” – wspominała, a rodzina reżyserki liczy na to, że jej ostatni dokument zostanie dokończony.
Zobacz również: Sekcja zwłok Witolda Płóciennika rzuca nowe światło na sprawę. Prokuratura wydała komunikat