Ostatnie pożegnanie Joanny Rawik miało miejsce we wtorek, 8 września, w Domu Pogrzebowym zlokalizowanym na Wojskowych Powązkach w Warszawie. Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13.00, zaledwie dzień po tym, jak w tej samej przestrzeni odbył się pogrzeb Jana Frycza. Ceremonia poświęcona popularnej w okresie PRL piosenkarce, aktorce i dziennikarce odbiegała od tradycyjnych standardów. Pogrzeb zmarłej artystki cechował się bardzo nieszablonowym podejściem. Co istotne, Joanna Rawik osobiście ułożyła scenariusz swojego pochówku. O tych szczegółach wspomniał były prezes ZASP, Krzysztof Szuster, w wywiadzie udzielonym "Super Expressowi".
Tłumy na świeckim pogrzebie Joanny Rawik. Znany dziennikarz wśród żałobników
W towarzystwie Kompanii Honorowej Wojska Polskiego zostanie odprowadzona do Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach. Joanna zaprojektowała sama sobie pogrzeb - nie życzyła sobie jakiegokolwiek innego. Chciała, aby było dużo przyjaciół, ale żeby pogrzeb niekoniecznie był smutny
Ceremonia była świecka – zrezygnowano z obecności osoby duchownej. Osoby biorące udział w pożegnaniu nie zobaczyły również klasycznej trumny, gdyż zamiast niej wykorzystano urnę o charakterystycznym, różowym odcieniu. Na warszawskich uroczystościach pogrzebowych Joanny Rawik zgromadziło się wiele osobistości reprezentujących rodzimy świat kultury oraz mediów. Wśród obecnych znaleźli się między innymi: Alicja Węgorzewska, Olgierd Łukaszewicz, Emilia Krakowska, a także Krzysztof Skowroński i Maria Szabłowska.
Joanna Rawik drugi mąż. Kim był Marek Petrusewicz?
Miejsce spoczynku Joanny Rawik znajduje się z dala od grobu jej drugiego męża, Marka Petrusewicza. Były on postacią bardzo dobrze znaną w środowisku sportów wodnych, jako pierwszy Polak, który ustanowił rekord świata w pływaniu. Ten historyczny moment przypadł na 1953 rok. Marek Petrusewicz przepłynął wówczas dystans 100 metrów stylem klasycznym w czasie 1:10.9 min. Już rok później poprawił swój własny wynik, zatrzymując stoper na 1:09.8 min. Ponadto, drugi mąż piosenkarki zapisał się w historii jako wicemistrz Europy z Turynu (1954 r.) na dystansie 200 metrów. Petrusewicz miał także swój epizod działalności opozycyjnej – działał w strukturach "Solidarności" i utrzymywał bliskie kontakty ze środowiskiem Kornela Morawieckiego. Mogiła wybitnego pływaka jest zlokalizowana we Wrocławiu, na cmentarzu św. Wawrzyńca przy ulicy Bujwida.