Spis treści
Tomasz Wolny w drodze do Częstochowy. Prezenter maszeruje z gwiazdą kabaretu
Miesiące letnie przyciągają rzesze wiernych, którzy pieszo zmierzają w stronę Jasnej Góry. Większość grup planuje dotrzeć do celu przed 15 sierpnia, kiedy to wypada uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W pątniczych wędrówkach nierzadko biorą udział postacie z show-biznesu. W minionych latach swoimi doświadczeniami z trasy dzieliły się takie osoby jak Anna Popek, Ida Nowakowska czy bracia Mroczek.
Obecnie do Częstochowy maszeruje gospodarz programu "Halo, tu Polsat". Tomasz Wolny od lat kultywuje ten zwyczaj i tym razem dołączył do grupy brązowej, stanowiącej część 44. Pieszej Franciszkańskiej Pielgrzymki z Brodnicy. Dziennikarz na bieżąco dzieli się fragmentami swojej wyprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych, jednocześnie prosząc internautów o przekazywanie intencji modlitewnych.
Brązowa na Jasną. Jak co roku, jeśli macie intencje - piszcie - w tej ekipie doniesiemy! - napisał Tomasz Wolny.
Na profilu prezentera można prześledzić niemal cały harmonogram dnia pątników. Widzimy tam zarówno momenty posiłków, jak i chwile skupienia podczas wieczornych modlitw. Aby uniknąć największych upałów, uczestnicy pielgrzymki ruszają w trasę wczesnym świtem. W środę pierwsza relacja Tomasza Wolnego z drogi pojawiła się już o 5:42 rano.
Zobacz również: Burza w sieci po koncercie dla powstańców. Widzowie podzieleni: "Bez niego to nie to"
Tomasz Wolny otwarcie mówi o swojej wierze
W pątniczej wędrówce dziennikarzowi towarzyszy Adrianna Borek z Kabaretu Nowaki. Wolny wielokrotnie zaznaczał, że kwestie religijne mają dla niego kluczowe znaczenie. W jednym ze wpisów podkreślił, że nie zamierza ukrywać swoich przekonań przed opinią publiczną, ponieważ uważa, że z wiary należy czerpać siłę i radość, a nie powody do zażenowania.
Żeby nie dać sobie wmówić, że wiara to obciach, nuda, a jedyne co można to się jej wstydzić. Bzdura! Wiara to piękno, radość, nadzieja i siła. Dlaczego miałbym się tego wstydzić?! Wręcz przeciwnie! Radością, nadzieją i pięknem trzeba się ze światem dzielić, bo świat bardzo tego potrzebuje - stwierdził.