Spis treści
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki. Zginął pod kołami samochodu
Łukasz Litewka zmarł na miejscu w wyniku tragicznego potrącenia przez samochód osobowy. Do koszmarnego zdarzenia doszło, kiedy jechał rowerem, a liczne obrażenia okazały się śmiertelne. Przedwczesne odejście 36-letniego polityka, szeroko znanego z zaangażowania charytatywnego, zszokowało całą Polskę. W Sosnowcu, by wziąć udział w jego pogrzebie, pojawiły się ogromne tłumy. Uroczystości rozpoczęto w kościele pw. św. Joachima przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki, po czym kondukt żałobny wyruszył na cmentarz zlokalizowany przy ul. Zuzanny.
Msza w intencji polityka była transmitowana online i w telewizji, a osoby zgromadzone przed kościołem mogły uczestniczyć w niej dzięki rozstawionym telebimom. Sam moment składania ciała do grobu został jednak zarezerwowany wyłącznie dla najbliższej rodziny.
Wzruszająca msza za Łukasza Litewkę. Biskup Artur Ważny przemówił
Liturgia żałobna trwała od 13:30 do 15:00. Uczestnicy nabożeństwa na miejscu (oraz osoby śledzące relację) wysłuchali kazania, które wygłosił biskup sosnowiecki Artur Ważny.
Wiemy dobrze, że w przestrzeni publicznej, w której pan Łukasz spełniał się z taką pasją, często spotykamy cienie, zgiełk, niedomówienia i chłodną, czasem wręcz lodowatą niechęć. On działał w tym świecie niczym pryzmat – brał trudne, połamane, często szare światło ludzkich losów i rozszczepiał je na barwy czystej empatii i życzliwości. (...) Pan Łukasz intuicyjnie czuł, że obecności Boga nie szuka się w pustych deklaracjach, ale w uśmiechu kogoś, komu przywrócono godność, czy w równym spojrzeniu ocalonego stworzenia. Światło bowiem nie prosi o pozwolenie, by rozproszyć mrok – ono po prostu zajmuje jego miejsce tam, gdzie ktoś decyduje się nie odwracać oczu od cudzego nieszczęścia. (...) - mówił duchowny.
W sieci na bieżąco pojawiały się wpisy od osób oglądających pogrzeb. Użytkownicy internetu wyrażali głębokie poruszenie kazaniem, smutek wywołany stratą tak wartościowej osoby i współczucie dla rodziny. Wielu deklarowało, że wspomnienie o 36-letnim działaczu przetrwa.
Nie ten czas, nie ta pora... Wyrazy współczucia dla rodziny", "Przepiękne pożegnanie", "Chłopaku, Ty powinieneś żyć, jak mało kto... Gdyby on wiedział, jak go ludzie cenili. Szacunek, Łukaszu. Zawsze będziemy pamiętać. Najgłębsze wyrazy współczucia dla rodziny i Natalii. Siły", "Wciąż trudno uwierzyć, że taki człowiek umarł. Niby czeka to każdego, ale gdy patrzy się na śmierć tak dobrego człowieka, człowiek po prostu nie chce się godzić z taką śmiercią", "Pamięć nigdy nie wygaśnie!", "Nie mogę, po prostu nie mogę się pogodzić z tym, że to nie choroba, nic, na co nie ma wpływu, ale głupota innego homo sapiens pozbawiła go życia", "Był tu na ziemi, żeby innych nauczyć empatii, dobra, uczciwości i pomocy. Odszedł, bo wykonał to zadanie, teraz za jego wstawiennictwem ma dziać się dobro. Mamy być dobrzy i pomagać innym" - czytamy w komentarzach do youtube'owej transmisji pogrzebu na profilu Super Expressu.
To jednak nie wszystkie emocjonalne słowa od internautów.
"Żal, dramat, cierpienie i smutek... oby winny lub winni kiedyś zrozumieli, co zrobili... aby prawda i sprawiedliwość zwyciężyła", "Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci", "Dziękujemy za ten krótki pobyt z nami tutaj, za pokazanie, jakim warto być człowiekiem. Do zobaczenia", "Bardzo mi przykro. Serce pękło, choć obcy człowiek, to jednak pozostawił po sobie ogromną pustkę…", "Żegnaj kochany Łukaszu. Tak mi przykro", "Ale ryczę, masakra, nie wiem, co bliscy muszą przeżywać", "To jest po prostu horror, nie da się tego opisać inaczej" - komentowali przejęci internauci.
Zobacz więcej zdjęć. Łukasz Litewka - pogrzeb zaledwie 10 dni przed kolejnymi urodzinami. Nie zdążył skończyć 37 lat