Spis treści
Smutna wiadomość o odejściu dziewczynki obiegła media w piątek, 10 lipca 2026 roku. Maja Gadowska odeszła po walce z ciężką chorobą. Dziewczynka zdobyła serca internautów dzięki akcji zorganizowanej przez influencera znanego jako Łatwogang. Zrealizowanie tego pięknego celu umożliwiło wsparcie ze strony organizacji charytatywnej Cancer Fighters. Efektem tej poruszającej współpracy był wspólny singiel zatytułowany "Wszystkie Marzenia", którego oficjalna premiera odbyła się 12 czerwca.
Na te dramatyczne wieści zareagował Bedoes, popularny polski artysta sceny hip-hopowej, regularnie angażujący się w pomoc ciężko chorym dzieciom. Wstrząśnięty wiadomością o stracie dziewczynki twórca postanowił zabrać głos. Muzyk w naszej rozmowie opowiedział o hołdzie podczas swojego ostatniego koncertu.
Bedoes wspomina zmarłą Maję Gadowską
Tuż przed rozpoczęciem swojego występu w ramach popularnego wydarzenia Rap Stacja Festiwal, artysta zdecydował się na szczerą rozmowę z dziennikarzami Radia ESKA. Zapytany o własne samopoczucie w obliczu tak tragicznych doniesień z ostatnich dni, raper podzielił się swoimi przemyśleniami.
Zastanawiam się trochę, jak zacząć ten koncert w związku ze śmiercią Majko, odejściem dziewczyny z fundacji. Pomyślałem na początku, że może zrobić minutę ciszy. Ale potem pomyślałem sobie, że to była tak uśmiechnięta dziewczynka i taką piosenkę piękną nagrała, taką energię miała, że nie sądzę, że ona chciałaby mieć minutę ciszy. Ja na przykład bym nie chciał.
RAP STACJA FESTIWAL 2026: Bedoes żegna zmarłą Maję Gadowską. "W tej walce nie ma przegranych"
Hołd na Rap Stacja Festiwal 2026
W trakcie dalszej części wywiadu gwiazdor polskiego hip-hopu dokładnie opisał planowany sposób uczczenia pamięci po zmarłej nastolatce.
Po prostu puścimy jej utwór, poproszę wszystkich, żeby posłuchali, nie będziemy śpiewać, będziemy po prostu stać, słuchać.
Znany muzyk podkreślił jednocześnie, że radzenie sobie z utratą osób z najbliższego otoczenia stanowi dla niego ogromne wyzwanie emocjonalne. Jako przykład podał sytuację po odejściu swojego ukochanego dziadka, kiedy to całkowicie zrezygnował z występów na żywo na pełne dwa lata.
Raper Bedoes opowiada o stracie swojego dziadka
Wiesz, jest to ciężkie bardzo dla mnie. Na dzisiejszy koncert dużo takich śmiesznych rzeczy przygotowaliśmy. I zastanawiam się, jak to w ogóle zrobić. Bo z jednej strony mamy taki dzień a z drugiej strony, jak mój dziadek odszedł to ja dwa lata nie koncertowałem, więc dla mnie jest to szczególnie wrażliwy temat. Mama zawsze mi mówiła, że "dziadek by chciał, żebyś koncertował właśnie, chciałby, żebyś ty koncertował dla niego". Teraz, jak koncertujemy robimy też hałas dla dziadka.
Na sam koniec gwiazdor polskiej sceny muzycznej wytłumaczył powody nawiązania współpracy z tą konkretną organizacją wspierającą dzieci dotknięte problemami onkologicznymi. Jego słowa pokazują determinację do ciągłej walki i wspierania pacjentów w najtrudniejszych chwilach ich życia.
Dlaczego w ogóle zacząłem współpracować z fundacją? Bo to jest Cancer Fighters, to nie jest, że może sobie poradzimy, że zobaczymy jak będzie, tylko walczymy z rakiem. Czy ktoś wygrywa, czy ktoś nawet przegrywa, to to, co dzieje, to motywacja dla innych, żeby walczyli.