Szokujące kulisy międzynarodowych wyborów miss. Savannah Gajda zdradza szczegóły

Savannah Gajda została wybrana Miss Poland International. Piękna Polka nie ukrywa, że wybory International są dla niej niezwykłym wydarzeniem. Na tyle, iż niektóre sceny mogą zaskoczyć fanów. Savannah musi sama się... przygotować. A jednocześnie sporo czasu poświęca na swoje pasje i pracę jako dziennikarka sportowa. W rozmowie z Radiem Eska zdradziła szczegóły

Savannah Gajda jako Miss Poland International. O tym musi sama pamiętać

Savannah Gajda startujen w wyborach Miss International, jako Miss Poland International. Dziewczyna od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie skończyła studia m.in. z zakresu prawa i dziennikarstwa. Jednocześnie działa też w fundacji wspierającej osoby chorującej na nowotwory. Jak się okazało, podczas wyborów musi skupić się również na innych rzeczach, jak... włosy - przyznała się do tego podczas rozmowy z Radiem Eska.

Ćwiczę też chodzenie, wywiady oraz... samodzielne robienie makijażu i włosów, bo w Japonii musimy same zrobić makijaż i włosy. Dzisiaj kręciłam włosy dwa razy i loki i tak mi opadły, przez ta deszczową pogodę, ale starałam się… Na pewno mogę liczyć na to, że na scenie nie będzie padał deszcz to te włosy możne lepiej będą się trzymać!

Kontyngent Teksasu i Miss Poland International na 89. Paradzie Pułaskiego

Savannah Gajda pracuje jako dziennikarka sportowa. Z tym się mierzy

Savannah nie ukrywa tego, że jest niezwykle zajętą osobą. Dodatkowo stara się też rozwijać jako dziennikarka sportowa.

Kocham każdą moją pracę. Jak kochasz to, co robisz, to nie wstajesz z myślą, że musisz iść do pracy, tylko myślisz: „Ale mam szczęście, że mogę robić to, co uwielbiam”! Od młodych lat oglądałam z babcią sport. Wstawałyśmy rano oglądać boks i mecze. Moja siostra wstawała i krzyczała: „Co wy tak głośno oglądacie?!”, ale z babcią to kochałyśmy! Jak teraz nasza reprezentacja gra mecz, zawsze dzwonię do babci i rozmawiamy. Dziennikarstwem sportowym zajęłam się na studiach w Waszyngtonie. W naszej studenckiej telewizji GW-TV prowadziłam program sportowy Unstoppable przez całe cztery lata studiów. Tak to pokochałam, że wiedziałam, iż to jest to. Próbowałam też medycyny sportowej, ale w liceum na turnieju futbolu amerykańskiego chłopak złamał nos, a gdy pielęgniarka zawołała mnie do pomocy i zobaczyłam krew... po prostu zasłabłam! Wszyscy musieli pomagać mi, a ten biedny chłopak musiał iść do rodziców. To był moment, w którym pomyślałam: nie, jednak nie to (śmiech). A po studiowaniu dziennikarstwa, otrzymałam pełne stypendium na studia prawnicze na Manhattanie. Te doświadczenia - dziennikarstwo, prawo, praca charytatywna - pomogły mi bardzo w zbudowaniu większej odwagi i wiedzy nie tylko w pracy, ale w ogóle w życiu.

Savannah przyznała, że nie miała łatwo w tym zawodzie, ponieważ jest o jednak zdominowany przez mężczyzn. Momentami była ona jedyną kobietą działającą przy konferencjach.

Ten brak szacunku bywał odczuwalny. Ale z czasem się wykazałam. Doszło do tego, że gdy podnosiłam rękę, organizatorzy mówili innym dziennikarzom: „Proszę wstrzymać pytania, Savannah czeka cierpliwie z podniesioną ręką”.

Savannah Gajda na Super Bowl

Savannah Gajda działała również przy Super Bowl. Nie ukrywała, że to było dla niej ogromne doświadczenie oraz przeżycie.

Miałam okazję lecieć już na dwa edycje Super Bowl, a w lutym lecę na trzecią do Los Angeles. Tylko w zeszłym roku nie byłam, bo pojechałam na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie. Tam biegałam w polskich czapkach i swetrach, żeby każdy wiedział, że Polacy też są! A na Super Bowl miałam okazję poprowadzić krótki program ze znanym dziennikarzem Tomem Pelissero. To mój idol! Miałam dosłownie dwie minuty na przygotowanie się - pełen spontan! On sam był zaskoczony i powiedział przed kamerą, że przyszłam świetnie przygotowana. Patrzyłam w obiektyw i mówiłam prosto z serca! A same mecze i występy w przerwie - jak Usher czy Kendrick Lamar robią niesamowite wrażenie.

ROLKI