Do wielkiej awantury na stadionie w stolicy Bułgarii doszło jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji pomiędzy Levskim Sofia a Jagiellonią Białystok. Całe zajście zarejestrował obecny na trybunach dziennikarz sportowy Kuba Seweryn. Mimo że sympatyków obu ekip oddzielał pusty sektor oraz ogrodzenie, agresywni fani ruszyli w swoją stronę i wywiązała się bójka. Obie grupy rzucały w siebie różnymi przedmiotami oraz usiłowały sforsować dzielący je płot. Sytuację opanowały dopiero służby porządkowe, które rozdzieliły walczących, dzięki czemu podczas samego spotkania panował już spokój.
"Szkoda strzępić ryja" - napisał na platformie X dziennikarz Kuba Seweryn, publikując nagranie z awantury na trybunach.
Na boisku piłkarze Jagiellonii Białystok nie mieli powodów do zadowolenia, ponieważ ulegli na wyjeździe Levskiemu Sofia 0:1. O triumfie gospodarzy przesądził gol zdobyty w 83. minucie przez Stiwana Stojanczowa, który po wrzutce z rzutu rożnego skutecznie uderzył piłkę głową. Po tej przegranej dorobek polskiej drużyny w fazie ligowej Ligi Europy wynosi jedno zwycięstwo oraz trzy porażki.