W połowie lipca 2023 r. Sylwia Peretti przeżyła osobisty dramat – w wypadku komunikacyjnym zginął jej jedyny syn Patryk oraz jego koledzy. Po tej niewyobrażalnej stracie celebrytka wycofała się z działalności w mediach społecznościowych i życia publicznego. Po upływie kilku miesięcy zaczęła jednak dzielić się swoimi uczuciami i przemyśleniami z okresu żałoby. Robi to na Instagramie, starając się wspierać osoby zmagające się z podobnym bólem.
Niedawno zamieściła w sieci relację z wieczornej wizyty na grobie Patryka. Ta wyprawa miała jednak zupełnie nieoczekiwany finał.
Zobacz także: Sylwia Peretti wraca do tragedii sprzed lat. Szok, co zrobiła, jak się dowiedziała o śmierci syna
Imieniny syna Sylwii Peretti
Data 17 marca to imieniny Patryka. Z tej okazji Sylwia Peretti udała się na cmentarz. Wieczorem nagrała miejsce spoczynku syna, które imponująco prezentuje się w świetle iluminacji, a po użyciu specjalnego przycisku z nagrobka płynie muzyka Beaty Kozidrak.
Kobieta zapaliła znicz, przyznając, że chciałaby spędzić ten dzień zupełnie inaczej. Tragedia z 2023 roku zburzyła jednak wszelkie plany. Pogrążona w myślach spędziła przy grobie sporo czasu. Ostatecznie okazało się, że została zamknięta na terenie nekropolii.
Zobacz także: Sylwia Peretti w kusym wdzianku na nowo uczy się uśmiechać do selfie. "Kiedyś to było na porządku dziennym"
Sylwia Peretti utknęła na cmentarzu
Celebrytka odwiedziła cmentarz późnym wieczorem. Kiedy postanowiła wrócić do samochodu, bramy nekropolii były już zamknięte.
Słuchajcie, tego jeszcze nie grali. Zasiedziałam się troszkę w te imieniny u synka i zapomniałam, że wcześniej zamykają cmentarz. Właśnie jestem tutaj zamknięta. Sprawdzimy, czy jeszcze pamiętam, jak się przeskakiwało przez bramkę. Jaka stara, taka głupia. Ewentualnie mogę tutaj nocować. To się nazywają imieniny, co? - wyznała Peretti w nagraniu skierowanym do internautów.
Zobacz więcej zdjęć. Magdalena Majtyka nie żyje - tak wygląda jej grób. Laurka, wieńce i kolorowe pióra