Spis treści
Sylwia Peretti na Korsyce. Gwiazda "Królowych życia" odpoczywa z mamą
Po bardzo bolesnych życiowych przejściach z minionych lat Sylwia Peretti zdecydowała się uciec na moment od szarej rzeczywistości. Dawna gwiazda hitowego formatu "Królowe życia" zorganizowała sobie wyjazd do Francji, obierając za główny cel urokliwą Korsykę. Co istotne, w tę klimatyczną podróż celebrytka nie pojechała sama, lecz wzięła ze sobą mamę, by wspólnie napawać się prawdziwie rajskim otoczeniem i odwiedzić znajomych.
Jak widać na nagraniach, które Peretti publikuje w sieci, obie uczestniczki wycieczki garściami czerpią z atrakcji oferowanych przez śródziemnomorską wyspę. Luksusowy wyjazd obfituje w degustację lokalnych specjałów, piaszczyste plaże oraz krystalicznie czystą, turkusową wodę. Peretti otwarcie przyznaje, że jej głównym celem jest relaks i regeneracja sił. Gwiazda regularnie dzieli się z fanami zapierającymi dech w piersiach kadrami ze swojego wypoczynku!
Zobacz także: Co wydarzyło się tuż przed wypadkiem syna Sylwii Peretti? Gwiazda ma jasne zdanie na ten temat
Korsyka okiem Sylwii Peretti. Skąpe bikini i niecodzienne zwiedzanie cmentarza
Na swoim instagramowym koncie Sylwia opublikowała filmiki, na których dumnie prezentuje sylwetkę w białym, mocno wyciętym bikini, a wszystko to z morzem w tle. Widać, że na jej twarzy znów gości uśmiech. To wspaniała odmiana po dramacie, jakim była śmierć jej syna. Wtedy celebrytka na długi czas wycofała się z przestrzeni publicznej, poświęcając się całkowicie żałobie oraz akcjom charytatywnym, ale obecnie najwyraźniej próbuje na nowo cieszyć się życiem.
Wybór Korsyki nie jest przypadkowy. Ta konkretna wyspa ma dla Peretti ogromne znaczenie sentymentalne ze względu na wspomnienia rodzinne związane z ojczymem. Dlatego też nikogo nie powinno dziwić, że zabrała w to wyjątkowe miejsce mamę, z którą oprócz typowego plażowania uskutecznia także dość nietypową turystykę, odwiedzając... cmentarze.
Zobacz także: Sylwia Peretti odwiedziła grób syna w jego imieniny. Została zamknięta na cmentarzu! Nie wiedziała, co robić
To jest pierwszy dzień wakacji moich z mamą, gdzie naprawdę odczuwam to jako wakajki - zdradziła Peretti.
Celebrytka doprecyzowała na Instagramie, że podczas pobytu na wyspie obie panie spotkały się ze znajomymi, a także odwiedziły miejsce spoczynku bliskiej im osoby.
Jeżeli cmentarz może zachwycić, to właśnie ten. Na chwilę miałam wrażenie, że wyszłam z tego świata... i znalazłam się gdzieś pomiędzy niebem a ziemią - czytamy we wpisie gwiazdy.
Trzeba przyznać, że to dość rzadko spotykany sposób na spędzanie wolnego czasu podczas urlopu. Prawda?
Zobacz więcej zdjęć. Doda jako Słowianka czystej krwi. Wyglądała jak z Wiedźmina!