Zły stan zdrowia 68-latka był szeroko komentowany już podczas mundialu w 2026 roku, kiedy to jego syn zachwycał kibiców doskonałą formą. Tragiczne doniesienia o zgonie mężczyzny jako pierwsi przekazali dziennikarze z Ameryki Południowej, doceniając ogromny wkład ojca w sukcesy jednego z najwybitniejszych piłkarzy na świecie. „Jorge był filarem błyskotliwej kariery piłkarskiej swojego syna. Był głową rodziny, stał się jego przewodnikiem i przejął wszystkie obowiązki poza boiskiem. To on walczył o zapewnienie Leo niezbędnego leczenia, gdy ten był jeszcze młodym zawodnikiem w Newell's, i to on został z nim w Barcelonie, gdy wyruszyli, by spróbować szczęścia w Europie, podczas gdy jego matka zajmowała się resztą rodziny z Rosario” – czytamy na łamach argentyńskiego serwisu Infobae.
Zmarł Franco Baresi. Słynny obrońca AC Milan miał 66 lat i od dłuższego czasu walczył z chorobą
Więcej szczegółów w tej sprawie zostanie opublikowanych w najbliższym czasie, gdy tylko pojawią się oficjalne komunikaty.