Justyna Steczkowska świętuje w tym roku wyjątkowy jubileusz. 30 lat temu na rynku ukazała się jej debiutancka płyta "Dziewczyna Szamana", za której brzmienie w głównej mierze odpowiadał Grzegorz Ciechowski. Z tej okazji wokalistka zaprezentowała podczas 63. festiwalu w Opolu wyjątkowy recital, za sprawą którego przeprowadziła publiczność i widzów przez trzy dekady swojej kariery. Artystka umiejętnie łączy na scenie śpiew na żywo z wymagającymi choreografiami oraz akrobacjami z wykorzystaniem podciągników czy lin, co pokazała chociażby rok temu na Eurowizji. Elementów show nie zabrakło również podczas jej koncertu w stolicy polskiej piosenki.
Steczkowska w Opolu. Jest niezadowolona!
Gwiazda w rozmowie z reporterem serwisu ESKA.pl podzieliła się jednak przykrą refleksją. Jak zdradziła, nie była w pełni zadowolona z tego, co zaprezentowała przed opolską publicznością, mimo że odbiór jej spektaklu był doskonały. Zapytana o przygotowania, powiedziała:
Wiesz, to wszystko trwało naprawdę długo, a i tak parę rzeczy się nie udało. Publiczność tego nie widziała, ale my przeżywamy, że nie było tak idealnie, jak mogło być. Do tego potrzebne by były jeszcze dwie próby w Opolu.
Dopytana przez dziennikarza portalu o to, co w takim razie poszło nie tak, Steczkowska wskazała na konkretne problemy techniczne.
Tutaj się linki zacięły, tu maszyna, bo jest wilgotno. Takie rzeczy, które spowodowały, że to nie było takie idealne, jak mogło być. Mam nadzieję, że było na tyle piękne, że się państwu podobało - dodała.
Szokujące wyznanie Steczkowskiej. Nie umie być z siebie dumna!
Gdy Maks Kluziewicz zapytał Justynę Steczkowską, co przychodzi jej do głowy, gdy słyszy hasło "30-lecie", artystka miała problem z udzieleniem odpowiedzi. Słysząc hasło "duma", musiała się głęboko zastanowić. Mimo że jest na scenie od trzech dekad i cieszy statusem uznanej supergwiazdy, wciąż ma problem z doceniem siebie, swojego talentu i starań.
Duma? W sumie powinnam być z siebie dumna. Jeszcze nie potrafię tak bardzo, ale to jest problem we mnie. Uczę się tego. Przede wszystkim wdzięczność. To uczucie, które mieszka w moim sercu wiele lat. Jestem wdzięczna publiczności.
Nie jest łatwo być perfekcjonistką.