Serialowy mąż żegna Bożenę Dykiel. Tak wyglądało ich ostatnie spotkanie

2026-02-18 14:51

Świat polskiego filmu pogrążył się w żałobie. Odeszła Bożena Dykiel, uwielbiana przez miliony Maria Zięba z serialu "Na Wspólnej". Jej serialowy partner, Mieczysław Hryniewicz, w poruszających słowach opowiedział o ich ostatnim spotkaniu. Aktor zdradził również, w jakich okolicznościach dowiedział się o śmierci przyjaciółki.

Legenda kina i ikona "Na Wspólnej"

Informacja o odejściu Bożeny Dykiel spadła na polski show-biznes jak grom z jasnego nieba. Smutne wieści jako pierwszy przekazał ks. Andrzej Luter. Legenda polskiego kina miała 77 lat. Choć ostatnio rzadziej gościła na ekranach ze względu na stan zdrowia, fani wciąż mieli nadzieję na jej wielki powrót. Aktorka, która przez dekady bawiła i wzruszała widzów, stworzyła niezapomniane kreacje w takich hitach jak "Ziemia obiecana", "Alternatywy 4" czy "Dzień świra". Jednak dla młodszego pokolenia na zawsze pozostanie Marią Ziębą.

To właśnie na planie serialu TVN spędziła ponad dwie dekady, będąc z nim związana od pierwszego klapsa. Jej serialowym mężem, Włodkiem, był Mieczysław Hryniewicz. Stworzyli duet, który pokochali Polacy. Aktor w rozmowie z mediami przyznał, że strata scenicznej partnerki to dla niego nie tylko cios zawodowy, ale przede wszystkim osobisty dramat.

Zobacz również: Szczegóły pogrzebu Bożeny Dykiel. Uroczystość będzie miała wyjątkowy charakter

Hryniewicz wspomina spotkanie nad Wisłą

Aktorzy pozostawali w stałym kontakcie telefonicznym, mimo że Bożena Dykiel zrobiła sobie przerwę od pracy. Ostatni odcinek z jej udziałem wyemitowano wiosną, a ekipa po cichu liczyła, że gwiazda wróci jeszcze na plan przy ulicy Wspólnej. Hryniewicz zdradził, że na żywo widzieli się w lipcu, w niezwykle przyjemnych okolicznościach.

Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu w pięknych okolicznościach nad Wisłą. Był tzw. bankiet pożegnalny na zakończenie tego sezonu przed wakacjami i przyjechali właśnie Rysio [Kirejczyk, mąż aktorki - red.], Bożenka. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. Było bardzo, bardzo sympatycznie [...] Było bardzo, bardzo sympatycznie - wspominał aktor.

Tragiczna wieść dotarła do aktora bezpośrednio od męża gwiazdy. SMS został wysłany w czwartek późnym wieczorem, jednak Hryniewicz odczytał wiadomość dopiero po przebudzeniu, gdy rano sięgnął po telefon.

Spojrzałem do telefonu, żeby zobaczyć, która godzina, rano o 6. W czwartek 21.51 "Bożenka nie żyje. Ryszard" - mówił.

Mimo ogromnego wstrząsu, aktor musiał zachować profesjonalizm i stawić się w pracy. Kiedy dotarł na plan "Na Wspólnej", smutna informacja zdążyła już obiec cały kraj. To był z pewnością jeden z najtrudniejszych poranków w jego karierze.

Zobacz również: TVN oddał piękny hołd Bożenie Dykiel. Na sali zapadła wymowna cisza

Radio ESKA Google News
QUIZ. Niezapomniani. Co pamiętasz o życiu i twórczości Małgorzaty Braunek?
Pytanie 1 z 10
W którym mieście urodziła się Małgorzata Braunek?
Pogrzeb Katarzyny Stoparczyk. Poruszające słowa księdza