- Były reprezentant Polski zabrał głos w sprawie potencjalnego starcia z Rosją
- W rozmowie z serwisem Metaratings.ru piłkarz ocenił szanse na taki mecz
- Rybus skomentował również obecny poziom rywali rosyjskiej kadry
Kolejny wywiad dla rosyjskich mediów
Mimo wykluczenia rosyjskiego futbolu ze struktur międzynarodowych i trwającej inwazji na Ukrainę, Maciej Rybus nie zrezygnował z występów w tamtejszej lidze. W rozmowie z portalem Metaratings.ru obrońca odniósł się do pytań o ewentualne spotkanie z biało-czerwonymi. Defensor trzeźwo ocenił obecną sytuację geopolityczną, uznając taki scenariusz za całkowicie nierealny i wskazując na słabość obecnych oponentów rosyjskiej kadry.
Chociaż dla polskiej strony temat relacji sportowych z Rosją jest definitywnie zamknięty, tamtejsi dziennikarze wciąż drążą ten wątek. Zapytany o szanse na organizację sparingu, polski zawodnik odpowiedział w sposób stanowczy i konkretny.
Szokujące zachowanie byłej żony Maciej Rybusa. Za to w Polsce grozi surowa kara. 12 punktów karnych
Brutalna weryfikacja rzeczywistości
Decyzja o pozostaniu w Rosji zamknęła Rybusowi drogę do gry w reprezentacji Polski. Piłkarz nie ma jednak złudzeń co do tego, jak polityka wpływa obecnie na sport. W wywiadzie dla rosyjskiego serwisu uciął wszelkie domysły dotyczące meczu.
"Nie ma możliwości, żeby Rosja zagrała z Polską w najbliższym czasie"
Były kadrowicz zwrócił również uwagę na kondycję rosyjskiej kadry, która z powodu zawieszenia przez FIFA i UEFA musi szukać rywali w odległych częściach globu. Rybus zauważył, że gra z egzotycznymi przeciwnikami nie sprzyja rozwojowi drużyny.
"Sami widzicie, z kim grają Rosjanie"
W swojej wypowiedzi piłkarz starał się zachować dyplomatyczny ton, jednak jego ocena doboru sparingpartnerów była jednoznaczna i gorzka.
"Nie mogę nazwać Mali i Gwatemali niepoważnymi reprezentacjami. Ale lepiej by było, jakby Rosja zagrała z uczestnikami mistrzostw świata, a nie z Mali czy Gwatemalą"