Spis treści
W miniony piątek rano świat mediów wstrzymał oddech – dotarła do nas smutna wiadomość o odejściu Bożeny Dykiel. Informację jako pierwszy przekazał ksiądz Andrzej Luter. Aktorka, której kariera to gotowy scenariusz na film, w ostatnich latach rzadziej pojawiała się przed kamerą. Przez ponad dwie dekady wcielała się w postać Marii Zięby w kultowym serialu "Na Wspólnej", zdobywając serca widzów.
Choć scenarzyści wysłali jej postać za granicę, fani wciąż dopytywali o powrót ulubionej bohaterki. Co ciekawe, twórcy pracowali nad wątkiem, który miał przywrócić Marię Ziębę na ekran. Niestety, życie napisało inne zakończenie i Bożena Dykiel nie pojawi się już na planie. To ogromny cios dla całego środowiska artystycznego, a zwłaszcza dla ekipy, która stała się dla niej drugą rodziną.
Wzruszający hołd dla Bożeny Dykiel
Koledzy po fachu nie kryją żalu. Anna Guzik i Grażyna Wolszczak wyrażały głęboki smutek i zaskoczenie. Jednak najbardziej wymowny gest nastąpił we wtorek 17 lutego, podczas uroczystej prezentacji wiosennej ramówki TVN. W blasku fleszy i zapowiedzi nowych hitów, znalazł się moment na godne upamiętnienie artystki. Dorota Wellman wzięła na siebie zadanie przypomnienia najważniejszych ról zmarłej gwiazdy.
Szanowni Państwo, nie byłoby tego serialu bez znakomitej, polskiej aktorki Bożeny Dykiel. Będziemy ją pamiętać z wielkich ról teatralnych takich jak Balladyna, jadąca na skuterze. To tylko ona mogła to zrobić. Ze wspaniałych ról filmowych w ''Weselu'', w ''Ziemi Obiecanej'', w ''Wyjściu Awaryjnym'', w ''Przesłuchaniu''. Moglibyśmy tak wymieniać bez końca - mówiła prowadząca "Dzień Dobry TVN".
Głos zabrał również Maciej Dowbor, który skupił się na atmosferze, jaką aktorka wprowadzała do pracy. To właśnie jej poczucie humoru było legendą na planie produkcji przy ulicy Wspólnej.
Dziękujemy bardzo Pani Bożenie za to wszystko, co robiła przez całe lata. Oczywiście pamiętamy ją z tej roli w ''Na Wspólnej'' z roli Marii Zięby. Wszyscy wspominają o tym, jak bardzo poprawiała swoim humorem atmosferę na planie i taką ją zapamiętamy - stwierdził Dowbor.
Reakcja sali była natychmiastowa i niezwykle poruszająca. Po słowach prowadzących zapadła wymowna cisza, którą po chwili przerwały gromkie oklaski zgromadzonych gwiazd. To był moment, w którym show-biznes pokazał swoją solidarność i szacunek dla dorobku wielkiej aktorki.