Spis treści
Granica oddzielająca sferę prywatną od zawodowej w polskim show-biznesie regularnie zanika, wciągając w medialny wir również potomstwo znanych osób. Dzieci gwiazd od najmłodszych lat funkcjonują w przestrzeni publicznej, a ich twarze chętnie czasem angażuje się do zyskownych współprac reklamowych oraz wpisów sponsorowanych na platformach społecznościowych. Choć takie praktyki nieustannie budzą kontrowersje, są na porządku dziennym. Niedawno Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła otwarcie przyznać, że jej najmłodsza pociecha dysponuje specjalnym budżetem edukacyjnym jeszcze w okresie niemowlęcym.
Małgorzata Rozenek-Majdan o macierzyństwie. Ma trzech synów
Temat wychowywania potomstwa telewizyjna gwiazda poruszyła niedawno podczas wizyty w podcaście „Call me mommy”. Przypomnijmy, że prezenterka jest matką trójki dzieci – dwóch starszych chłopców pochodzi ze związku małżeńskiego z aktorem Jackiem Rozenkiem, natomiast najmłodszy Henryk to owoc jej obecnego związku z byłym bramkarzem reprezentacji Polski, Radosławem Majdanem. W trakcie szczerej rozmowy celebrytka podzieliła się również refleksjami dotyczącymi perspektywy bycia teściową i babcią, co miało bezpośredni związek z niedawnym spotkaniem z partnerką jej najstarszego syna.
Syn Majdanów z zabezpieczoną przyszłością. Sześciomiesięczny Henio zarobił na studia
Wypowiedź dotycząca najmłodszej latorośli błyskawicznie spotkała się internetowym zainteresowaniem i wywołała szeroką dyskusję w sieci. Znana z zaangażowania w sprawy społeczne prezenterka z dumą podkreśliła, że gruntownie zaplanowała edukacyjną przyszłość małego Henryka. Okazuje się, że chłopiec, który przyszedł na świat w czerwcu 2020 roku, zaledwie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy życia wygenerował zyski pozwalające na sfinansowanie jego wyższego wykształcenia. Zgromadzone w ten sposób finanse będą bezpiecznie spoczywać na koncie, dopóki dorastający chłopak nie podejmie ostatecznej decyzji o wyborze wymarzonej ścieżki akademickiej.
"To ważne, co powiem, ale taka jest prawda. Henio w trakcie pierwszego pół roku swojego życia zarobił na swoje studia. [...] I żeby było jasne, te pieniądze na tego Henia czekają. To nie są te wyimaginowane pieniądze z komunii. Tylko to są realne środki odłożone na realnym koncie na realne cele edukacyjne. [...] Mam poczucie dumy, że dostrzegłam tę okazję, że to zrobiłam i że spokojnie będę mogła planować tak jego szkołę, żeby on był zadowolony" - powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan.
Polecany artykuł: