Spis treści
Vanilla Ninja to jeden z tych zespołów, które mimo upływu dekad wciąż wracają we wspomnieniach fanów. Nastolatki z Tallinna podbiły europejskie listy przebojów na początku XXI wieku, a dla kraju innego niż Estonia wywalczyły sukces w Konkursie Piosenki Eurowizji. Po ponad dwóch dekadach chcą podbić tę scenę dla własnej ojczyzny.
Vanilla Ninja znowu na Eurowizji. "Too Epic To Be True" wybrzmi w Wiedniu
W 2005 roku Vanilla Ninja reprezentowały Szwajcarię z numerem "Cool Vibes", tym razem zaśpiewają w barwach swojego kraju. Ich tegoroczna propozycja nosi tytuł "Too Epic To Be True" i zwyciężyła w estońskich preselekcjach rzutem na taśmę. W pierwszym etapie, w którym jurorzy i telewidzowie wybrali troje ścisłych finalistów, Vanilla Ninja zajęły trzecie miejsce. Dopiero ponowne głosowanie, wyłącznie publiczności, sprawiło, że to popularny przed laty zespół wywalczył przepustkę na Eurowizję. Grupa zdobyła o jeden punkt procentowy więcej od zdobywcy drugiego miejsca, co świadczy o niezwykle zaciętej rywalizacji.
Zespół uczestniczył już w jubileuszowym, 50. konkursie w Kijowie, gdzie zajął ósme miejsce. Teraz ponownie pojedzie na jubileusz, ale tym razem 70-lecia w Wiedniu. Aktualnie Vanilla Ninja tworzą Lenna Kuurmaa i Piret Järvis z oryginalnego składu grupy oraz Kerli Kivilaan, młodsza siostra jej byłej basistki.
Zespół pokochały dawniej miliony
Historia Vanilla Ninja to opowieść o determinacji, pasji i niezwykłej muzycznej podróży. Zespół powstał w 2002 roku w Tallinnie i bardzo szybko podbił serca estońskich słuchaczy. Już w 2003 roku, choć dziewczyny wygrały głosowanie widzów w preselekcjach do Eurowizji, wybór należał jedynie do jurorów, którzy umieścili je na ostatnim miejscu, co wzbudziło spore kontrowersje. Mimo to, ich debiutancki album "Vanilla Ninja" z singlem "Club Kung-Fu" trafił na sam szczyt list sprzedaży, a także był notowany w krajach niemieckojęzycznych, co zapowiadało międzynarodową karierę.
Ogłoszenie, że popularny zespół z Estonii będzie reprezentować Szwajcarię na Eurowizji 2005, wywołało wielkie zaskoczenie i nie zabrakło kontrowersji. Przed konkursem zaledwie 16-letnia Triinu Kivilaan zastąpiła w składzie ciężarną Maarję Kivi, co było szeroko komentowane w mediach. Ostatecznie, dziewczyny dały Szwajcarii najlepszy rezultat w konkursie od ponad dekady, zajmując ósme miejsce. W 2006 roku reprezentowały ojczystą Estonię na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie, gdzie zajęły piąte miejsce, a także były nominowane do Europejskich Nagród MTV w kategorii najlepszych wykonawców z krajów bałtyckich. W kolejnych latach Vanilla Ninja wydały singiel we współpracy z Perem Gessle z zespołu Roxette i podjęły nieudaną próbę powrotu na Eurowizję w 2007 roku, ale ostatecznie na lata zniknęły z pierwszych stron gazet. Fani z niecierpliwością czekali na ich powrót. W 2021 roku zespół wydał pierwszy od 15 lat album, zatytułowany "Encore", który był zapowiedzią ich triumfalnego powrotu. Teraz, po długiej przerwie, Vanilla Ninja powraca na scenę Eurowizji. W ubiegłym roku kraj zajął trzecie miejsce z raperem Tommy'm Cashem i viralowym utworem "Espresso macchiato".
Eurowizja 2026 - o konkursie
70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w dniach 12, 14 i 16 maja. Wokaliści powalczą o kryształowy mikrofon w hali Wiener Stadthalle w Wiedniu, ponieważ to właśnie Austria wygrała ubiegłoroczne zmagania. W tym roku na scenie zobaczymy delegacje zaledwie z 35 państw, co jest najgorszym wynikiem od 2003 roku. Ten ogromny spadek frekwencji wynika z szeroko zakrojonego bojkotu, który wybuchł po tym, jak organizatorzy pozwolili na start reprezentacji Izraela. Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska z utworem "Pray".