Polska gwiazda brytyjskiego "Love Island" we łzach po rozstaniu. Julia potwierdza koniec związku z Lorenzo

Julia Majchrzak, która wygrała brytyjską edycję programu "Love Island", oficjalnie zakończyła swój związek z Lorenzo. W emocjonalnej rozmowie z "Super Expressem" Polka opowiedziała o kulisach rozstania. Relacja z jej telewizyjnym partnerem to już przeszłość, a wyznaniom towarzyszyły łzy.

Julia Majchrzak triumfowała w brytyjskim "Love Island"

Julia Majchrzak to mieszkająca od kilku lat w Wielkiej Brytanii Polka, która zdecydowała się na udział w tamtejszej odsłonie "Love Island". Chociaż jej głównym celem było znalezienie drugiej połówki, zupełnie nie spodziewała się, że uda jej się zwyciężyć w tym popularnym show. Co więcej, w programie faktycznie poznała partnera, z którym nawiązała głęboką relację. Udział w zagranicznej produkcji przyniósł jej ogromną popularność, a widzowie - nie tylko z Polski - mocno trzymali kciuki za jej sukces.

Atrakcyjna 26-letnia blondynka o nienagannej sylwetce błyskawicznie zyskała sympatię zarówno telewidzów, jak i uczestników, a przynajmniej ich części. W programie zainteresowała się Lorenzo, choć nie ona jedna zwróciła na niego uwagę. Rywalizacja o chłopaka doprowadziła do spięć najpierw z Lolą, a po jej odpadnięciu Polka musiała zmierzyć się z atakami ze strony Priyi. Mimo tych przeszkód, Julia dotarła do finału i wygrała program u boku Lorenzo. Po powrocie do rzeczywistości oboje deklarowali chęć budowania wspólnej przyszłości, jednak obecnie wiadomo już, że ich drogi definitywnie się rozeszły.

Zobacz także: Julia Majchrzak z brytyjskiego "Love Island" z nowym obywatelstwem. Co dalej z jej związkiem z Lorenzo?

Julia z "Love Island" komentuje rozstanie z Lorenzo

Szczegóły dotyczące zakończenia relacji z telewizyjnym partnerem Julia zdradziła w wywiadzie udzielonym "Super Expressowi".

"Love Island" czy "Hotel Paradise"? Poznaj po uczestniku!
Pytanie 1 z 10
Wiktor Biernacki

Było nam ciężko przez ostatni tydzień. Nawet przez ten cały okreś, gdy wyszliśmy z willi. Jednak życie w willi jest totalnie inne od życia poza willą. Jesteśmy tam odłączeni od świata zewnętrznego, od telefonów... Takie dwa miesiące, które są odjęte od świata. Poznawaliśmy się tam i świetnie nam się dogadywało, jednak to nie było takie życie realne - byliśmy od wszystkiego odłączeni. I potem nagle, jak weszliśmy do życia realnego, wszystko było dość przytłaczające. Jednak czuliśmy presję, próbowaliśmy razem się w tym wszystkim odnaleźć, tylko jest jakiś stres przy tym wszystkim. No i rzeczywiście zdecydowaliśmy, że chyba to jest czas po prostu się rozejść i na ten moment pójść swoimi odmiennymi ścieżkami - mówiła Julia Monice Tumińskiej z "Super Expressu".

W trakcie rozmowy 26-latka przyznała, że przeżywa trudne chwile, a nadmiar emocji sprawił, że przed kamerą zalała się łzami. Pytana o przyszłość relacji ze zwycięzcą brytyjskiego show, Julia wypowiedziała się dość jednoznacznie.

Zobacz także: Polka robi furorę w brytyjskim "Love Island". Fani zaniepokojeni

Co ma się wydarzyć, to się wydarzy. To jest bardzo świeże wszystko. Nikt inny mnie tak nie zrozumie, jak on, bo razem przez to przeszliśmy, więc łączy nas to doświadczenie, ale w tym momencie taką decyzję podjęliśmy - wyznała Julia.

Julia z brytyjskiego "Love Island" we łzach! Wyznała, że już nie jest z Lorenzo

Rolki