Korona Kielce jedzie na mecz ze Śląskiem. Trener Jacek Zieliński zapowiada walkę o pełną pulę

Korona Kielce w sobotę zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Trener Jacek Zieliński zapewnia, że jego drużyna jedzie na Dolny Śląsk po zwycięstwo, choć do roli faworyta podchodzi ze spokojem. Kielecki klub jest po udanym oknie transferowym i serii sześciu spotkań bez porażki.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie. O starciu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie stadionu podczas meczu.

Korona Kielce z imponującą serią bez porażki

Kielecki zespół przystępuje do sobotniego meczu we Wrocławiu po serii sześciu spotkań bez przegranej, uwzględniając w tym Puchar Polski. W tym czasie Korona Kielce odniosła trzy zwycięstwa i zanotowała trzy remisy. Na krótko przed końcem okna transferowego do klubu dołączył 23-letni Kolumbijczyk Camilo Mena, wypożyczony z Lechii Gdańsk z opcją wykupu.

Jest to ósmy piłkarz sprowadzony latem do drużyny. Wcześniej kontrakty z kieleckim klubem podpisali: Patrik Hellebrand, Ariel Mosór, Kamil Jakubczyk, Norbert Barczak, Morgan Fassbender, Ondrej Lingr oraz Michael Ameyaw. Trener Jacek Zieliński przyznał, że jest to prawdopodobnie rekordowe okno transferowe w historii klubu.

"Bardzo wysoko cenię go jako zawodnika. Takich skrzydłowych o takich parametrach szybkościowych, zmyśle do gry i umiejętności asystowania szuka każdy. Zresztą mówiliśmy od dłuższego czasu, że poszukujemy jakości przede wszystkim na skrzydłach" - powiedział trener Zieliński.

Jacek Zieliński o meczu ze Śląskiem Wrocław

Szkoleniowiec Korony podkreślił, że cieszy go silny polski trzon zespołu, gdyż zdarzają się mecze, w których na boisko wychodzi siedmiu Polaków. Mimo że eksperci stawiają kielczan w roli faworyta starcia na Dolnym Śląsku, trener zachowuje chłodną głowę. Jacek Zieliński podkreślił, że zespół podchodzi do każdego rywala z szacunkiem i pokorą.

W podobnym tonie wypowiedział się pomocnik Wiktor Długosz. 26-latek przyznał, że zespół jedzie do Wrocławia wygrać i będzie chciał wykorzystać słabe strony Śląska. Dodał również, że rywalizacja w szerokiej i jakościowej kadrze Korony jest bardzo duża.

"Do tej roli faworyta podchodzimy ze spokojem. Natomiast nie ukrywam, że jedziemy do Wrocławia zagrać o pełną pulę, potwierdzić naszą dobrą dyspozycję" - powiedział szkoleniowiec.

Sytuacja kadrowa w Koronie i Śląsku

W sobotnim starciu w Koronie Kielce nie zagra kontuzjowany Dawid Błanik, jednak do dyspozycji trenera będzie już Szwed Simon Gustafson. Z kolei Śląsk Wrocław będzie musiał radzić sobie bez Piotra Samca-Talara. W drużynie z Wrocławia zagra natomiast pozyskany Karol Linetty.

Trener Jacek Zieliński pochwalił reprezentanta Polski, podkreślając jego doświadczenie z ligi włoskiej. Spotkanie Śląsk Wrocław - Korona Kielce zaplanowano na sobotę na godzinę 14.45. Obie drużyny będą walczyć o ważne punkty w tabeli.

Rolki