Paulina Krupińska o porównaniach do Woźniak-Starak. Jej odpowiedź ucina wszelkie spekulacje

2026-02-18 18:18

Przejęcie mikrofonu po tak charyzmatycznej poprzedniczce to wyzwanie godne finału talent show. Gdy Paulina Krupińska stanęła na scenie "Mam Talent!", pytania o Agnieszkę Woźniak-Starak były tylko kwestią czasu. Czy nowa prowadząca czuje tremę przed oceną surowego jury, jakim są widzowie? Gwiazda TVN w rozmowie z "Super Expressem" postawiła sprawę jasno.

Zmiany w obsadzie tak formatowych gigantów, jak "Mam Talent!" zawsze generują wysokie napięcie. Gdy światła reflektorów padły na Paulinę Krupińską, w kuluarach i internecie natychmiast zawrzało od porównań do Agnieszki Woźniak-Starak. Publiczność bywa przywiązana do swoich ulubieńców niczym jurorzy do złotego przycisku, dlatego "Super Express" postanowił sprawdzić, czy nowa gospodyni czuje presję ze strony poprzedniczki. Prezenterka w rozmowie z Julitą Buczek z "Super Expressu" nie unikała trudnego tematu.

Zobacz też: Wielki powrót Agnieszki Woźniak-Starak do "Pytania na śniadanie". Widzowie podzieleni!

Koniec domysłów. Krupińska stawia sprawę jasno

"Nie boję się. Jestem Pauliną Krupińską, jestem zupełnie inną osobą i wydaje mi się, że na pewno widzowie to zobaczą" - powiedziała.

Gwiazda nie zamierza odgrywać cudzej roli. Choć telewizyjna machina, jak sama zauważyła, rządzi się regułą "prawdy czasu i prawdy ekranu", to ostateczny werdykt zawsze należy do publiczności. To widzowie zdecydują, czy nowa energia prowadzącej zasługuje na owacje na stojąco.

Historia programu kołem się toczy

Prezenterka słusznie zauważa, że w tej branży porównania są tak naturalne, jak trema przed występem. W końcu historia programu to nie tylko Woźniak-Starak, ale też legendarny duet, który rozkręcał to show dekadę temu.

Zobacz również: Agnieszka Woźniak-Starak uderza w prezydenta i Sejm. Pyta o chrześcijańskie wartości po kluczowym głosowaniu

"Tak samo ktoś mógłby porównać nasz duet do Marcina i do Szymona Hołowni, którzy przez kilka edycji prowadzili ten program" - zauważyła.

Choć scenariusz wydaje się ten sam, a rola bliźniaczo podobna, Krupińska zaznacza, że okoliczności są zupełnie nowe. Zmieniają się uczestnicy, emocje i kontekst, a ona nie zamierza wchodzić w buty poprzedniczki, lecz wydeptać własną ścieżkę.

"To są inni ludzie, inny czas, inne talenty, więc po prostu niech się dzieje" - dodała z uśmiechem.

Przekaz jest prosty: żadnych kopii, stuprocentowa autentyczność. W świecie show-biznesu, gdzie łatwo zgubić własne "ja", Paulina Krupińska stawia na bycie sobą, co może okazać się jej największym atutem.

Sonda
Oglądasz "Mam Talent"?
Paulina Krupińska nie chce być porównywana do Agnieszki Woźniak-Starak. Taką prowadzącą będzie w "Mam talent!"
Super Express Google News