Spis treści
Tegoroczna inauguracja sezonu w TVN miała słodko-gorzki smak. Mimo że czerwony dywan rządzi się swoimi prawami, a show-biznes nie znosi próżni, myślami wielu aktorów było przy niedawno zmarłej koleżance. Odejście Bożeny Dykiel to zamknięcie pewnego rozdziału w historii polskiej telewizji. Dziennikarka "Super Expressu" zapytała Ewę Gawryluk, jak ekipa radzi sobie z tą bolesną stratą, gdy kamery muszą wciąż pracować.
Zobacz też: Ewa Gawryluk płakała, gdy opowiadała o swojej przeszłości i byłym mężu. "To jest choroba"
Trudny powrót na plan po śmierci gwiazdy
Ewa Gawryluk nie ukrywała wzruszenia. Choć aktorzy są przyzwyczajeni do odgrywania ról, w obliczu takiej tragedii trudno zachować maskę. Gwiazda zauważyła, że choć Bożena Dykiel nie pojawiała się na planie już od kilku miesięcy, to pustka po niej jest wciąż namacalna. Czasem najprostsze słowa najlepiej oddają bezradność wobec losu.
"Takie jest życie - odchodzimy, ale po nas nadal życie trwa" - powiedziała z refleksją.
"Nie wiem, co powiedzieć…" - dodała szczerze.
Jaka prywatnie była Bożena Dykiel?
Gdy gasną światła jupiterów, zostaje człowiek. Ewa Gawryluk, pytana o wspomnienia związane z koleżanką z planu, nie miała wątpliwości. Potwierdziła to, co od dawna mówiono w kuluarach – Dykiel była osobą niezwykle ciepłą. Aktorka zapamiętała ją jako wulkan energii i osobę, która szczerze interesowała się drugim człowiekiem.
Zobacz też: Znamy datę i miejsce pogrzebu Bożeny Dykiel. Zostanie pożegnana z honorami
"O Bożence tylko można pozytywnie mówić i wspominać" - podkreśliła.
"Zawsze służyła dobrą radą, interesowała się nami i naszymi rodzinami. Trudno Bożenkę zastąpić" - przyznała.
Profesjonalizm w każdym calu
Współpraca na planie zdjęciowym wymaga skupienia i konkretów, a w tej dziedzinie zmarła aktorka była mistrzynią. Gawryluk wspomina ją jako osobę, z którą praca była czystym profesjonalizmem. Jednak to nie warsztat aktorski, a uśmiech i radość życia są tym, co najbardziej zapadło w pamięć jej kolegom z branży.
Zobacz też: Tak Ewa Gawryluk poznała swojego męża. Ta historia to gotowy scenariusz na film
"Bardzo dobra, bardzo konkretna, profesjonalna" - wyliczała Gawryluk.
"Nie potrafię mówić o Bożence bez uśmiechu. Jak człowiek o niej pomyśli, to tylko radość i uśmiech pojawiają się na twarzy".
Bożena Dykiel pozostawiła po sobie galerię barwnych postaci, ale dla współpracowników na zawsze pozostanie przede wszystkim dobrym duchem zespołu.
"To była energia zarażająca wszystkich dookoła" - podsumowała Gawryluk.
"Optymistka".