Organizacja pogrzebu Jana Frycza. Ministerstwo Kultury wskazuje na kluczową rolę rodziny

Data oraz charakter ceremonii pożegnalnej 72-letniego Jana Frycza wciąż pozostają tajemnicą. Odejście znakomitego aktora wywołało poruszenie w całym kraju, a środowisko artystyczne zastanawia się nad formą jego pogrzebu. Związek Artystów Scen Polskich złożył już stosowne dokumenty w Ministerstwie Kultury, jednak resort zastrzega brak oficjalnych rozstrzygnięć. Ostateczny głos w tej kwestii należy do bliskich zmarłego.

Ministerstwo Kultury o pogrzebie Jana Frycza. Procedury są w toku

Środowisko artystyczne uważało Jana Frycza za jednego z najznamienitszych twórców w naszym kraju. Wybitny artysta przez wiele dekad brylował na deskach teatralnych oraz na szklanym ekranie. Zgromadził na swoim koncie dziesiątki niezapomnianych kreacji, a unikalna barwa głosu i silna charyzma zagwarantowały mu trwałe miejsce w dziejach rodzimej sztuki. Wiadomość o jego nagłym zgonie wstrząsnęła opinią publiczną w całej Polsce. Współpracownicy, filmowcy i wierni fani nieustannie wspominają jego wybitne umiejętności i niesamowity wpływ na rozwój kinematografii. Odejście cenionego twórcy rodzi naturalne pytania o przebieg zbliżających się uroczystości żałobnych.

Decyzja o uroczystościach pogrzebowych Jana Frycza. Rodzina ma decydujący głos

Pewne kroki formalne wokół ceremonii pożegnalnej zostały już jednak poczynione. Przedstawiciele Związku Artystów Scen Polskich przekazali oficjalne pismo do Ministerstwa Kultury. Złożenie odpowiednich dokumentów przez ZASP nie przesądza jeszcze o tym, czy wydarzenie przybierze rangę państwową. W rozmowie z dziennikiem „Super Express” przedstawiciel resortu wyjaśnił obecną sytuację.

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?

Ministerstwo otrzymało wniosek od ZASP-u. Ostateczną decyzję musi podjąć Kancelaria Premiera oraz rodzina. Jak na razie nie dostaliśmy tych decyzji, a więc nic oficjalnego nie można powiedzieć. Datę pogrzebu również ustala rodzina. Będziemy informować na bieżąco - powiedział "Super Expressowi" rzecznik Ministerstwa Kultury.

W związku z tym wciąż brakuje twardych dowodów na to, że w wydarzeniu wezmą udział najważniejsi urzędnicy w państwie i zyska ono wyższy status. Procedury stoją obecnie w miejscu, a urzędnicy wypatrują wiążących postanowień. Największe znaczenie w całym procesie mają intencje krewnych zmarłego. To właśnie członkowie rodziny wyznaczą konkretny dzień pochówku i zaplanują przebieg uroczystości. Konkretne fakty ujrzą światło dzienne dopiero wtedy, gdy najbliżsi aktora wyrażą swoją wolę, a Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wyda stosowne oświadczenie.

Zobacz też: Jan Frycz zaledwie kilka dni przed śmiercią wciąż pracował! Pojawił się w teatrze "jeszcze w zeszłym tygodniu"

Odejście znakomitego twórcy stanowi potężny cios dla krajowego dorobku kulturowego. Zmarły artysta zaliczał się do grona najbardziej wpływowych osobistości w swojej grupie wiekowej. Swoim talentem uświetniał zróżnicowane produkcje, wcielając się z powodzeniem w postaci tragiczne oraz te wymagające specyficznego rysu psychologicznego. Rozbudowane portfolio aktora zawiera setki występów na scenach teatrów, w hitach kinowych, serialach telewizyjnych i projektach dubbingowych.

Zobacz też: Ostatnie zdjęcia PAPARAZZI Jana Frycza. Chwilę przed śmiercią widziano go z córką i wnukiem

Zaraz po publikacji tragicznych wieści internet zalała fala poruszających wpisów od ludzi, którzy dzielili z nim plany zdjęciowe. Zaprzyjaźnieni twórcy w pięknych słowach podsumowali dotychczasową drogę zawodową siedemdziesięciodwulatka. W swoich publikacjach wyraźnie zaznaczali gigantyczny wkład gwiazdora w kształtowanie dzisiejszego obrazu sztuki filmowej oraz teatralnej w naszym państwie.

Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor miał 72 lata i pracował do ostatnich chwil

Rolki