Spis treści
Dolly Parton, legenda sceny muzycznej, która od dekad zachwyca publiczność swoim talentem, charyzmą i niezliczonymi przebojami, przechodzi obecnie przez trudny okres. W ostatnich miesiącach media z uwagą śledziły doniesienia dotyczące jej stanu zdrowia, a sama artystka nie unikała dzielenia się informacjami z fanami, choć nie zawsze były to wieści optymistyczne. Tym razem również przekazała smutną wiadomość, jednocześnie nie tracąc humoru i entuzjazmu.
Dolly Parton walczy o zdrowie. Zmaga się też z żałobą
W styczniu br. legendarna piosenkarka skończyła 80 lat. Ikona muzyki country, znana z hitu "Jolene" czy oryginalnego wykonania "I will always love you", mierzy się nie tylko z trudną żałobą po stracie męża, ale również z problemami zdrowotnymi. Choć nie wiadomo, na co dokładnie zachorowała Dolly Parton, leczenie poważnej przypadłości trwa już miesiącami. Mimo powagi sytuacji i chociażby zaplanowania własnego pogrzebu - gwiazda nie traci poczucia humoru i regularnie kontaktuje się z fanami.
Chorująca artysta rezygnuje z występów. Ma za to inne zajęcia
W najnowszym komunikacie Dolly Parton przekazała fanom przykrą wiadomość. Przełożona w październiku ubiegłego roku rezydentura w Las Vegas jednak w ogóle się nie odbędzie. Gwiazda ostatecznie zrezygnowała z dawania show na żywo do momentu, w którym będzie w stanie koncertować. Wielu fanów obawia się, że znana od ponad pięciu dekad artystka już nigdy nie zagra dla nich koncertu.
Parton z humorem zaznaczyła jednak, że traktuje to wszystko z dystansem, a w swoich czterech ścianach nie przestaje pracować. 80-latka wciąż tworzy muzykę, jak i przygotowuje się do otwarcia własnego muzeum oraz hotelu w Nashville. Ponadto, do końca 2026 roku planuje premierę musicalu "Dolly: A True Original Musical" na Broadwayu.
"Mam trochę dobrych i trochę złych wiadomości. Dobre są takie, że dobrze reaguję na leki i terapię, z każdym dniem jest lepiej. Jednak złe są takie, że zajmie mi jednak trochę, by wrócić do poziomu koncertowania, ponieważ niektóre leki sprawiają, że wszystko mi wiruje w głowie, jak to mówiła moja babcia" - przekazała Dolly Parton.