Nie żyje Kjell Nilsson. Filmowy Lord Humungus z "Mad Max 2" miał 76 lat

Tragiczną informację przekazała rodzina absolutnej legendy kina science fiction. W wieku 76 lat zmarł szwedzki aktor Kjell Nilsson, który na początku lat 80. zyskał rozgłos jako Lord Humungus z filmu "Mad Max 2". Ceniony kulturysta przez ostatnie lata zmagał się z poważną chorobą, ale ostatecznie zdecydował się zaprzestać wyczerpującego leczenia.

Kjell Nilsson jako Lord Humungus w filmie Mad Max 2 na tle błękitnego nieba. O śmierci aktora przeczytasz w Eska.
Autor: Mary Evans / All Film Archive / Warner Bros./ East News

Kjell Nilsson na stałe zapisał się w pamięci widzów dzięki filmowi "Mad Max 2". W ostatnich latach życia wykazał się wielką walecznością, gdy usłyszał, że jest poważnie chory. Choć lekarze nie dawali mu szans na długie życie, jemu udało się przetrwać z chorobą blisko pięć lat. Aktor odszedł na własnych warunkach w wieku 76 lat.

Kjell Nilsson nie żyje. Aktor zmarł w wieku 76 lat

Filmowy Lord Humungus z filmu "Mad Max 2" z 1981 roku zmarł w otoczeniu swoich najbliższych. Rodzina aktora przekazała przykrą informację za pośrednictwem jego oficjalnych profili w mediach społecznościowych. Kjell Nilsson nie był jednak wyłącznie gwiazdą filmów sci-fi z lat 80. Przed medialną karierą zajmował się profesjonalnie podnoszeniem ciężarów. Trenował reprezentantów swojego ojczystego kraju, Szwecji, przed Igrzyskami Olimpijskimi w Moskwie w 1980 roku. Swoją żonę poznał w Australii i to właśnie ona namówiła go do przeniesienia swojego sportowego talentu na ekrany.

Lord Humungus z "Mad Max 2" poważnie chorował. Celowo przerwał dializy

W 2022 roku odtwórca kultowej roli Lorda Humungusa dowiedział się, że jego nerki zaatakowała ciężka choroba. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie do Bożego Narodzenia, jednak Kjell Nilsson wykazał się duchem walki. Do ostatnich chwil specjaliści byli pod jego ogromnym wrażeniem. Trzy razy w tygodniu, przez ponad cztery lata, poddawał się dializom. Ostatecznie jednak, postanowił odejść na własnych warunkach i podjął decyzję o przerwaniu wyczerpującej terapii, która nie była w stanie powstrzymać postępującej choroby.

76-letni aktor zmarł spokojnie, we śnie. Jak przekazała jego rodzina, przeszczep nerek nie był możliwy z powodu problemów z krzepliwością krwi, które wynikały z poważnej choroby przebytej cztery dekady temu.

"Jak wielu z was wie, Kjell walczył z chorobą nerek w ostatnim stadium przez ostatnie cztery i pół roku, otrzymując dializy trzy razy w tygodniu. To była długa i bolesna droga, pełna niezliczonych bitew do zwyciężenia, w tym rosnącego braku kontroli nad ciałem. W minioną niedzielę, po długim namyśle, Kjell podjął decyzję, by przywrócić kontrolę nad swoim bólem i ciałem przez zakończenie dializ. W czwartek, w Dniu Thora, 2 lipca, Kjell zmarł spokojnie, we śnie, w otoczeniu synów" - czytamy.

"W swoich ostatnich dniach Kjell często mówił o tym, jak wdzięczny jest za karierę w kulturystyce i trenowaniu innych, za życie między dwoma krajami, które nazywał domem, Szwecją i Australią, i za możliwość inspirowania i kontaktu z ludźmi z całego świata poprzez ikoniczną rolę jako Lord Humungus. To dziedzictwo nigdy nie umrze" - podsumowała rodzina Nilssona.

Sonda
Lubisz science fiction?
Maja Ostaszewska o roli w PROUD. Czy bała się zagrać w tak kontrowersyjnym serialu? | Wywiady ESKA