Rodzina potwierdziła śmierć Hayden Panettiere
Świat obiegła tragiczna wiadomość. Hayden Panettiere zmarła w wieku 36 lat. Informację o jej śmierci przekazał przedstawiciel aktorki, a jej ojciec, Skip Panettiere, opublikował oświadczenie w imieniu rodziny. Aktorka zdobyła wielką popularność dzięki rolom w serialach "Herosi" i "Nashville". Na ten moment nie ujawniono żadnych szczegółów dotyczących okoliczności ani przyczyn jej zgonu.
Zobacz też: Miłość aż do końca! Joanna Rawik planowała ślub z młodszym o 25 lat ukochanym
Hayden Panettiere nie żyje
Hayden Panettiere niemal całe życie spędziła przed obiektywami aparatów i kamer. Jej kariera rozpoczęła się już w dzieciństwie, gdy występowała w reklamach i programach telewizyjnych. Z upływem lat stała się jedną z najbardziej znanych postaci młodego Hollywood, przechodząc drogę od dziecięcej gwiazdy do dorosłej aktorki.
Prawdziwy sukces przyszedł w 2006 roku, kiedy dołączyła do obsady serialu "Herosi". Zagrała tam Claire Bennet – cheerleaderkę z niezwykłą mocą samoleczenia ran. Serial stał się globalnym fenomenem, a rola przyniosła Panettiere ogromną sławę, uwielbienie młodych widzów oraz wiele nagród.
Kolejnym kluczowym momentem w jej zawodowym życiu był udział w produkcji "Nashville". Jako Juliette Barnes, piosenkarka country, nie tylko grała, ale i śpiewała – jej utwory z serialu notowano na listach przebojów Billboardu. Występ ten zaowocował także dwiema nominacjami do nagrody Złotego Globu.
Zobacz też: Nie żyje Joanna Rawik. Jej niezwykły głos znały pokolenia Polaków. Miała 92 lata
Hayden Panettiere była również znana ze swoich ról filmowych, takich jak udział w horrorach "Krzyk 4" i "Krzyk VI" oraz dramacie sportowym "Tytani". Oprócz aktorstwa przed kamerą użyczała swojego głosu w grach i filmach animowanych.
Mimo ogromnych sukcesów zawodowych prywatne życie gwiazdy było pełne trudności. Aktorka otwarcie dzieliła się swoimi zmaganiami z depresją poporodową, a także problemami z nałogami. Była mamą Kai, urodzonej w 2014 roku, ze związku z ukraińskim bokserem Władimirem Kliczką.
Niedawno do księgarń trafiła jej autobiografia pod tytułem "This Is Me: A Reckoning". W książce Panettiere szczerze opisała trudności dorastania w świetle jupiterów, zmagania psychiczne, walkę z uzależnieniem i wyzwania związane z macierzyństwem. Publikacja miała na celu odzyskanie kontroli nad własną narracją i powrót do życia publicznego.
Odejście aktorki zszokowało opinię publiczną, zwłaszcza ze względu na jej młody wiek. Za kilka dni, 21 sierpnia, obchodziłaby swoje 37. urodziny. W ostatnich tygodniach można było ją zobaczyć w mediach podczas promocji swojej książki. 27 lipca zamieściła na Instagramie radosny post, w którym opowiadała o wspaniałym czasie spędzonym z bliskimi.
W opublikowanym oświadczeniu rodzina podkreśliła, jak wiele pozytywnej energii i uśmiechu dawała innym. Ojciec aktorki zaapelował do mediów i fanów o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. Wciąż nie ma oficjalnych informacji na temat tego, co było przyczyną śmierci Hayden Panettiere.
Zobacz też: Polska gwiazda przeżyła śmierć kliniczną. W mediach pojawił się jej nekrolog