Mecz Norwegia - Anglia. Szaleństwo w Oslo i nietypowy zakład Kościołów

Już dziś odbędzie się ćwierćfinałowy mecz Norwegia - Anglia podczas piłkarskich mistrzostw świata. Kibice w Oslo ustawiają się w gigantycznych kolejkach od samego świtu, aby wspólnie obejrzeć mecz Norwegia - Anglia w miejskich strefach kibica. Do sportowej rywalizacji włączyły się również linie lotnicze oraz Kościoły obu państw.

Nogi piłkarek walczących o piłkę na murawie podczas meczu. O starciu Norwegia - Anglia przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarek walczących o piłkę na trawiastym boisku podczas meczu na stadionie.

Gorąca atmosfera przed meczem Norwegia – Anglia

Fani piłki nożnej gromadzili się przed strefą kibica przy twierdzy Akershus w Oslo już przed godziną 7 rano. Znaczna część osób przyjechała do stolicy z odległych miast wczesnymi pociągami. Kibice zabrali ze sobą prowiant, turystyczne krzesła oraz karty do gry. Wszystko po to, aby zająć dogodne miejsca na wiele godzin przed rozpoczęciem sportowego widowiska.

„Nie wyobrażamy sobie, by w tym nie uczestniczyć. Liczyliśmy na to, że znajdziemy miejsce, ale uznaliśmy, że możemy przyjechać wcześniej i spędzić tu cały dzień” – powiedział dziennikowi „VG” 20-letni Jesper, który z przyjaciółmi wyruszył do Oslo z Sarpsborga tuż po godz. 5 rano.

Transmisje ze spotkania będą wyświetlane między innymi na głównym placu Ratuszowym oraz na stadionie Frogner. Norweska policja oficjalnie szacuje, że w centrum stolicy może zjawić się nawet 200 tysięcy fanów. Służby zdecydowały się zamknąć wybrane ulice oraz zjazd z tunelu E18 w dzielnicy Vika. Funkcjonariusze stanowczo apelują do wszystkich o korzystanie wyłącznie z komunikacji miejskiej.

Jakie zakłady towarzyszą rywalizacji na mistrzostwach świata?

Z powodu ogromnych emocji i wcześniejszych incydentów z fajerwerkami, Gwardia Królewska znacznie wzmocniła ochronę pałacu. Do sportowej atmosfery włączył się również oficjalnie luterański Kościół Norwegii. Wyzwał on na pojedynek anglikański Church of England, a stawką jest jednodniowa zmiana logotypu po zakończeniu spotkania. Angielscy duchowni bez wahania przystali na tę nietypową, przedmeczową propozycję.

– Jesteśmy tym razem dużo lepiej przygotowani. Stworzyliśmy z innymi służbami wspólny plan postępowania. Najważniejsze, by ludzie bezpiecznie przeżyli wspaniałe święto – powiedział PAP sierż. sztab. Vegard Sumstad z Gwardii Królewskiej.

– Jesteśmy w każdej norweskiej gminie. Od zawsze jesteśmy blisko ludzi. Dziś nie ma ważniejszego wydarzenia niż mecz z Anglią i dlatego tym bardziej chcemy być z naszymi rodakami – powiedział PAP Emil Engeset, dyrektor ds. komunikacji Kościoła Norwegii.

– Wikingowie zrobili wiele zamieszania w ówczesnej Anglii i będzie ciekawie, gdy angielski Kościół choć przez jeden dzień będzie występował pod tradycyjnym norweskim symbolem – przyznał Engeset.

Identyczny w swych założeniach zakład zaproponowały wcześniej popularne linie lotnicze Norwegian oraz British Airways. Przegrany przewoźnik będzie musiał opublikować w mediach społecznościowych logo swojego rynkowego rywala. Norweskie logo kościelne zawiera historyczne topory świętego Olafa, co dodaje zakładowi historycznego kontekstu. Sobotni ćwierćfinał mistrzostw świata wystartuje punktualnie o godzinie 23:00 czasu polskiego.