Michał Wiśniewski nagle opuścił amfiteatr w Opolu. Dziennikarze zostali z niczym

2026-06-06 7:56

Lider zespołu Ich Troje uświetnił swoim występem koncert "Premiery" podczas tegorocznego opolskiego festiwalu. Publiczność niezwykle ciepło powitała wokalistę, jednak zaraz po zakończeniu piosenki doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Gwiazdor błyskawicznie wyjechał z terenu imprezy, a wielu reporterów musiało obejść się smakiem.

Michał Wiśniewski ucieka z festiwalu w Opolu tuż po zejściu ze sceny

Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki rokrocznie gromadzi najważniejsze nazwiska naszej branży muzycznej. Tym razem uwaga wielu osób skupiała się na wokaliście Ich Troje, który przed tysięczną publicznością w amfiteatrze i milionami przed telewizorami zaśpiewał swój zupełnie nowy utwór. Ekscentryczny piosenkarz od dawna elektryzuje opinię publiczną, dlatego jego przyjazd wywołał poruszenie wśród sympatyków oraz prasy. Przedstawiciele mediów bardzo liczyli na możliwość zadania mu kilku pytań, ponieważ ostatnie miesiące obfitowały w liczne kontrowersje związane z jego życiem prywatnym oraz zawodowym.

Zobacz też: Markowski z gołą klatą, Wiśniewski z brzuchem i ponętna Shazza. A Kozidrak? Nie do poznania. Tak gwiazdy przed laty pokazały się w Opolu! Pamiętacie?

Sonda
Lubisz Michała Wiśniewskiego?

Lider Ich Troje zignorował wyniki konkursu. Michał Wiśniewski ruszył w dalszą trasę

Z relacji zza kulis opublikowanych przez serwis pudelek.pl wynika, że kalendarz wokalisty pękał tamtego dnia w szwach. Piosenkarz musiał zdążyć na kolejne zakontraktowane wydarzenia, dlatego jasno komunikował otoczeniu chęć błyskawicznego wyjazdu z terenu opolskiego amfiteatru tuż po zaprezentowaniu swojej konkursowej piosenki.

Gwiazdor zdążył porozmawiać z garstką wybranych dziennikarzy jeszcze przed wyjściem na scenę. Jednocześnie zaznaczył, że limit jego czasu na wywiady został właśnie wyczerpany. Żurnaliści wciąż mieli nadzieję na krótką wymianę zdań po opadnięciu festiwalowych emocji, lecz ostatecznie mocno się w tej kwestii przeliczyli.

Świadkowie przebywający na zapleczu opolskiego amfiteatru twierdzą, że frontman Ich Troje prosto ze sceny pomaszerował do przygotowanego wcześniej samochodu. Zupełnie zrezygnował z robienia pamiątkowych fotografii i nie zamierzał dzielić się wrażeniami z występu, pędząc czym prędzej na swoje kolejne, biletowane show w innej części kraju.

Taki obrót spraw wywołał sporą konsternację wśród zebranych pracowników mediów. Część redaktorów ustawiła się już w specjalnej kolejce w oczekiwaniu na artystę. Wieść o nagłej ewakuacji muzyka z imprezy sprawiła, że liczni reporterzy musieli przełknąć gorycz porażki i rozczarowania.

Sam koncert czerwonowłosego gwiazdora spotkał się z ogromnym entuzjazmem ze strony widowni. Zgromadzeni fani nagrodzili wokalistę gromkimi brawami, a internauci błyskawicznie docenili jego sceniczną charyzmę i pełen profesjonalizm. Warto zaznaczyć, że wyjeżdżając z miasta piosenkarz nie znał jeszcze oficjalnych wyników konkursu. Ostatecznie wrócił do domu bez statuetki, choć uciekając w pośpiechu do busa nie mógł jeszcze zakładać takiego scenariusza.

Zobacz także: Doda w ciapki i z gołym brzuchem, Natalia Kukulska jak uczennica. A Wyszkoni? Na konferencji festiwalu w Opolu zaroiło się od gwiazd!

Michał Wiśniewski ma nowe zęby. Zmianę widać na odległość! "Zęby białe jak dres albo i bielsze"