W Prawie i Sprawiedliwości trwa wyraźny konflikt między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim. Napięcie, które rosło po utracie władzy jesienią 2023 roku, osiągnęło punkt krytyczny latem 2026 roku. Mateusz Morawiecki stworzył stowarzyszenie „Rozwój Plus”, a to spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem władz partii, które potraktowały ten ruch jako próbę rozłamu. Prezes ugrupowania postawił sprawę jasno, żądając od parlamentarzystów wyboru między nową inicjatywą a przynależnością do PiS. W rezultacie z partii odeszło około trzydziestu posłów, co stanowi jeden z największych kryzysów w dziejach tej formacji politycznej.
Były mistrz krytykuje partię Kaczyńskiego
Przemysław Saleta już dawno jasno określił swoje polityczne sympatie, wielokrotnie wyrażając niechęć do Prawa i Sprawiedliwości. W 2015 roku oficjalnie poparł ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego. Rok później opublikował list otwarty, w którym tłumaczył swój wyjazd do Tajlandii trudną do zniesienia atmosferą panującą w Polsce pod rządami nowej władzy. Przemysław Saleta nie szczędził słów krytyki wobec polityków prawicy, zarzucając im obłudę i brak odpowiednich standardów, co konsekwentnie podkreśla w swoich wypowiedziach.
Reakcja internautów i zwolenników PiS
Aktualne zawirowania na prawicy nie umknęły uwadze byłego pięściarza, który nie ukrywa zadowolenia z obrotu spraw.
„"Dobrze się ogląda, jak się PiS rozpada... Trzymam kciuki"” - napisał Przemysław Saleta.
Taki post, okraszony odpowiednimi emotikonami, Przemysław Saleta opublikował na swoim profilu na Facebooku. Przeciwnicy obecnej władzy odbierają ten komentarz jako naturalną reakcję osoby od lat krytykującej poczynania prawicy. Z kolei dla sympatyków formacji Jarosława Kaczyńskiego takie słowa stanowią jawną prowokację wymierzoną w największe ugrupowanie po tej stronie sceny politycznej.