Dziś wielki finał "The Voice of Poland", w którym wyjątkowo zmierzy się pięcioro uczestników: Hania Kuzimowicz, Jasiek Piwowarczyk, Mateusz Jagiełło, Żaneta Chełminiak i Łukasz Reksa. Na widzów, poza popisami finalistów, czekać będą też inne niespodzianki w postaci gościnnych występów polskich i zagranicznych gwiazd muzycznych. Jednym z artystów, którzy umilą nam czas oczekiwania na poznanie nazwiska zwycięzcy, będzie Ralph Kaminski. Nie wszyscy wiedzą o tym, że autor hitów "Bal u Rafała" czy "Kosmiczne energie" jest prywatnie... kuzynem Michała Szpaka, który zasiada w jury 16. edycji "The Voice of Poland". Wokaliści, mimo że obaj wychowali się w Jaśle i działają w jednej branży, nie utrzymują bliskich relacji.
Mimo że łączą nas jakieś więzy krwi, to w życiu prywatnym kontaktu nie mamy i w zasadzie nigdy go nie mieliśmy, w związku z tym nie jest on kontynuowany. Nasze drogi charakterologiczne i muzyczne nie są tymi samymi drogami - powiedział Michał w wywiadzie dla serwisu Jastrząb Post.
Nie oznacza to jednak, że kuzyni nie trzymają za siebie kciuków. Zapytany przez nas o Michała Szpaka, Ralph Kaminski nie szczędził mu komplementów.
Ralph Kaminski i Michał Szpak to kuzyni
W rozmowie z Eską Kaminski przyznał, że bardzo chciałby zobaczyć na eurowizyjnej scenie ponownie swojego kuzyna Michała Szpaka. Artysta podkreślił, że trener "The Voice of Poland" posiada świetny głos i doskonale wpisuje się w estetykę konkursu.
Ja bym na pewno wybrał Michała, bo jest bardzo eurowizyjny w estetyce i jest takim głosem. Oni kochają te głosy. Mery jest bardzo kreatywna i bardzo oryginalna, ale postawię po prostu na człowieka z Jasła, przepraszam, Mery - skwitował w rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla ESKA.pl.