Spis treści
Michał Kassin, którego taneczne umiejętności podziwiają miliony widzów w programie "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami", jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych tancerzy w Polsce. Nie tylko za sprawą telewizyjnych występów, ale też otwartego mówienia o sprawach sercowych i obecności w sieci. Ostatnio Kassin zdradził, czy ma w planach zaręczyny ze swoim chłopakiem.
Michał Kassin zamieszkał z chłopakiem. Tancerz jest szczęśliwie zakochany
Gwiazdor kilku sezonów "Tańca z Gwiazdami", w którym niemal wywalczył zwycięstwo z Roxie Węgiel, a ostatnio partnerował Barbarze Bursztynowicz, budzi podziw nie tylko talentem, ale też szczerym podejściem do mówienia o swoim życiu. Dawniej był związany z Jakubem Pursą, znanym z "You Can Dance - Po Prostu Tańcz", a ich rozstanie odbiło się w mediach szerokim echem. Michał Kassin z czasem poznał swojego obecnego partnera, modela Kacpra Drzymałę. Panowie pokazują w sieci swoje wspólne chwile, a także zagościli już na planie "Tańca z Gwiazdami". Jak się okazuje, w tym roku postanowili zamieszkać razem, o czym tancerz opowiedział w rozmowie z "Pudelkiem".
"Mieszkamy ze sobą dopiero 4 miesiące i jest wiele sytuacji, w których się jeszcze nie widzieliśmy. Poprzez to, że mieszkamy teraz razem, widzimy się w lepszych i gorszych chwilach" - powiedział.
Zaręczyny na razie nie w planach
Jak dodał sympatyczny tancerz, ślub - zwłaszcza na tak wczesnym etapie związku - nie jest kwestią priorytetową. Michał Kassin wprost przyznaje, że oświadczyny przyjdą w odpowiednim czasie, ale dobrze jest widzieć coraz większe zmiany i wzrost poparcia dla praw par jednopłciowych w Polsce. Jak podkreślił, najważniejsze jest bezpieczeństwo - chociażby możliwość dostępu do informacji medycznych, gdy partner znajdzie się w szpitalu.
"Jestem przeogromnie szczęśliwy i ustaliliśmy, że kto poczuje, że to ten moment, to wyjdzie z inicjatywą oświadczyn. Dla mnie nie jest to jakieś konieczne. Cieszę się, że w Polsce się coś zmienia i wszystko idzie w kierunku tego, żeby można było mieć formalne wnioski. Nie chodzi o sam fakt ślubu, a o bezpieczeństwo" - wyznał.