Spis treści
Wielkie muzyczne wydarzenia telewizyjne bez udziału Maryli Rodowicz wydają się niemal niemożliwe. Gwiazda od lat brylowała na największych imprezach sylwestrowych i stanowiła nieodłączny element festiwalu w Opolu. Sytuacja uległa jednak zmianie w 2024 roku, kiedy to doszło do napięć między wokalistką a kierownictwem Telewizji Polskiej. W efekcie ikona estrady przestała pojawiać się w Opolu i zniknęła z panelu jurorskiego programu "The Voice Senior".
Maryla Rodowicz nie ma konkurencji
Na szczęście relacje uległy poprawie i artystka uświetniła swoim głosem "Sylwester z Dwójką" w 2025 roku, by następnie wyruszyć w trasę "Lato z Radiem i Telewizją Polską" w roku 2026. Podczas sopockiego "Top of The Top Festival" jej występ okazał się absolutnym hitem – to właśnie ona zamykała festiwalowe koncerty w fenomenalnym stylu, porywając do zabawy tłumy, które śpiewały z nią wszystkie wielkie hity.
Czytaj też: Maryla Rodowicz kupiła Porsche dla szpanu?! Wszyscy zazdrościli, a to był prawdziwy grat
Tymczasem stacja Polsat postanowiła nawiązać z wokalistką dłuższą współpracę. Jej kultowe piosenki będą głównym motywem muzycznym w nowym formacie rozrywkowym zatytułowanym "Hitster. Muzyczna gra przebojów". Sama Rodowicz pojawi się także na ekranie jako gość specjalny w jednym z odcinków.
Miszczak uważa Marylę za "dobro narodowe"
Dyrektor programowy Polsatu, Edward Miszczak, ma jednak specyficzne zdanie na temat tego, gdzie powinna brylować wokalistka. W rozmowie z "Super Expressem" jednoznacznie wskazał, że główną sceną dla artystki o statusie "dobra narodowego" powinna być telewizja publiczna.
Myślę, że taka gwiazda jak Maryle Rodowicz, to chyba się nie dziwi, że najczęściej występuje w telewizji publicznej. Dlatego jest dobrem narodowym i tam powinna występować. A czasem, jak mamy dla niej nieciekawą ofertę, to też pojawia się u nas
Rodowicz odpowiada Miszczakowi
Podczas pobytu w Sopocie dziennikarz "Radia ESKA" zapytał samą zainteresowaną o to, jak odbiera opinię Edwarda Miszczaka. Piosenkarka odpowiedziała z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem.
Maksymilian Kluziewicz: Edward Miszczak powiedział, że jest pani dobrem narodowym, którego miejsce jest w telewizji polskiej. Co by mu pani odpowiedziała? Maryla Rodowicz: W telewizji publicznej? Moje miejsce jest w każdej telewizji. Ja jestem do wzięcia! Śpiewam dla wszystkich więc to, czy to jest TVP, TVN, czy to jest Polsat - jestem. Jeden telefon i jestem.