Jakubiszak o formie kadry
Mimo zwycięstwa nad Stanami Zjednoczonymi w krakowskim turnieju, środkowy polskiej kadry zaznaczył, że drużyna nie jest jeszcze w najwyższej dyspozycji. Zwrócił uwagę na trwający okres treningowy przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy.
Szymon Jakubiszak podkreślił, że zespół ma jeszcze czas na wprowadzenie korekt w swojej grze przed kluczowym turniejem. Trener Nikola Grbić wykorzystał sobotni mecz do przetestowania różnych rozwiązań taktycznych.
"Jesteśmy w takim, a nie innym okresie treningowym, a do mistrzostw Europy zostało jeszcze trochę czasu. Jest możliwość, aby wprowadzić w życie ewentualne poprawki" - powiedział zawodnik Zaksy Kędzierzyn-Koźle.
"Dlatego mieszał naszym ustawieniem na boisku. W pierwszym secie walczyliśmy jak równy z równym z rywalem, ale w końcówce Amerykanie nieco nam uciekli. Potem w każdym secie staraliśmy się kontrolować przebieg wydarzeń na boisku, co się udawało" - powiedział siatkarz.
Kto wygra Memoriał Wagnera?
Zawodnik odniósł się również do postawy reprezentacji USA. Podkreślił siłę amerykańskiej zagrywki i defensywy, niezależnie od tego, w jakim składzie personalnym występują rywale. W Krakowie Amerykanie zagrali w zmienionym zestawieniu w porównaniu do finału Ligi Narodów.
W niedzielę Polacy zmierzą się z reprezentacją Francji. Stawką tego spotkania będzie zwycięstwo w całym tegorocznym Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Jakubiszak zapowiedział walkę o triumf niezależnie od przeciwnika.
"Amerykanie zawsze są mocni na zagrywce oraz w defensywie. Do Krakowa przyjechali w nieco innym składzie jak podczas najważniejszych spotkań Ligi Narodów, kiedy wygraliśmy z nimi w finale, ale na pewno w żadnym wypadku nie wolno ich lekceważyć" - wskazał.
"Nieważne, kto byłby naszym rywalem i tak byśmy chcieli wygrać ten mecz, jak i cały turniej" - dodał środkowy biało-czerwonych.