Mariusz Komenda nie żyje. Półfinalista kulinarnego show miał zaledwie 44 lata

2026-10-07 16:33

W wieku 44 lat zmarł Mariusz Komenda, utalentowany kucharz i restaurator, który dotarł do półfinału ósmej edycji programu "MasterChef". Mężczyzna od kilku miesięcy toczył nierówną walkę z bardzo poważnym schorzeniem.

Mariusz Komenda z programu "MasterChef" nie żyje. Zmarł w wieku 44 lat

Smutne doniesienia o odejściu Mariusza Komendy pojawiły się w przestrzeni medialnej w środę, 7 października. Ten pochodzący ze Środy Śląskiej mistrz kulinarny zmarł w wieku zaledwie 44 lat, co zostało oficjalnie przekazane przez lokalny serwis informacyjny Roland.

Dramat popularnego gastronoma wyszedł na jaw zaledwie kilka miesięcy temu, kiedy to otwarcie poprosił o wsparcie. Medycy rozpoznali u niego niezwykle groźnego, złośliwego guza mózgu na początku 2026 roku.

-

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Mariusza Komendy – mieszkańca Środy Śląskiej, cenionego kucharza, restauratora i półfinalisty programu "MasterChef". [...] Przez ostatnie miesiące zmagał się z ciężką chorobą.

Dziś pozostają wspomnienia – jego kulinarna pasja, charakterystyczny uśmiech, telewizyjna przygoda, restauracje, które tworzył i wiele spotkań z mieszkańcami naszego miasta... - przekazano na stronie portalu.

Kariera Mariusza Komendy po programie "MasterChef". Półfinalista otworzył restaurację

Sytuacja zdrowotna 44-latka pogarszała się na tyle gwałtownie, że specjaliści zdecydowali się na błyskawiczną interwencję. W bardzo krótkim czasie mężczyzna został poddany dwóm niezwykle skomplikowanym operacjom chirurgicznym, a w internecie ruszyła specjalna zbiórka funduszy na dalszą terapię, lecz mimo tych wysiłków pacjent zmarł.

Telewizyjna kariera kucharza rozpoczęła się w 2019 roku, gdy wziął udział w popularnym formacie "MasterChef". Udało mu się dotrzeć aż do etapu półfinałowego, co zaowocowało wylotem do Meksyku wraz z resztą stawki. Mimo braku głównej wygranej, kucharz zdobył serca telewidzów i z sukcesem uruchomił swój autorski lokal gastronomiczny. Z prowadzenia tej działalności zrezygnował ostatecznie w 2023 roku, jednak zaledwie dwa lata po tej decyzji otworzył wspólnie z synem zupełnie nowe miejsce na kulinarnej mapie.

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Padły poruszające słowa!

ROLKI